Pikieta antyimigracyjna w Jarosławiu. Jakie padały hasła?

ekspresjaroslawski.pl 6 dni temu

„Polak w Polsce gospodarzem”, „Stop masowej imigracji”, „Szczelne granice – bezpieczne ulice” – te i inne podobne hasła podnoszono podczas sobotniej (10 października) pikiety na Rynku, którą zorganizowały Konfederacja Ziemi Jarosławskiej, Ruch Narodowy oraz środowiska kibicowskie. W czasie pikiety można było usłyszeć o potrzebie zmian w polityce migracyjnej, wzmocnienia kontroli na granicach oraz poprawy bezpieczeństwa po tragicznym ataku nożownika w jarosławskim opactwie. Podczas manifestacji protestowano także przeciwko gloryfikacji Stepana Bandery na Ukrainie. Na transparentach można było przeczytać m.in. „Koniec gościny, niewdzięczne sk...syny”, a choć oficjalnie wznoszono hasła „Bandera won za Don” i „Polska antyabanderowska”, po Rynku niosło się także spontanicznie intonowane „J...ć UPA i Banderę”. Od mówców oberwało się Prawu i Sprawiedliwości, ponieważ to tę partię obwiniono o otwarcie granic i wpuszczenie dużej liczby imigrantów do Polski. Oberwało się także burmistrzowi Marcinowi Nazarewiczowi i radzie miasta za uchwałę o chęci współpracy z ukraińskim miastem Skole. Za to do głosu dopuszczona została radna, wieloletnia działaczka PiS-u Bożena Łanowy, która – jak podkreślał przewodniczący

Idź do oryginalnego materiału