Pilny komunikat armii. Wojsko uruchomiło lotnictwo nad Polską. Systemy obrony powietrznej w gotowości

warszawawpigulce.pl 55 minut temu

Polskie lotnictwo wojskowe operuje w przestrzeni powietrznej kraju. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wydało w piątek rano komunikat w związku z kolejnymi rosyjskimi uderzeniami na terytorium Ukrainy. Uruchomiono niezbędne siły i środki, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości. Wojsko podkreśla, iż działania mają charakter prewencyjny.

Trzy myśliwce F-35A Lighting II, przydzielone do 355 Dywizjonu Myśliwskiego, przygotowują się do odbioru paliwa z rakiety nośnej KC-135, przydzielonej do 909 Dywizjonu Tankowania Powietrza, podczas Northern Edge 2025 w pobliżu bazy sił powietrznych Eielson, Alaska, 22 sierpnia 2025 r. Zdjęcie poglądowe. | Fot. Wz94 / Shutterstock.

Powodem reakcji są kolejne uderzenia wykonywane przez Federację Rosyjską dzięki odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych na zachodnim terytorium Ukrainy. To właśnie bliskość działań do polskiej granicy sprawiła, iż Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło procedury ochrony polskiej przestrzeni powietrznej. W opublikowanym komunikacie nie ma informacji o naruszeniu granicy Polski ani o tym, aby którykolwiek z rosyjskich obiektów znalazł się nad terytorium naszego kraju.

Dowództwo Operacyjne uruchomiło siły i środki. Obrona powietrzna jest w gotowości

Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało, iż działania prowadzone są zgodnie z obowiązującymi procedurami. Za ich realizację odpowiada Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego. Uruchomiono lotnictwo wojskowe oraz inne środki pozostające w dyspozycji dowódcy operacyjnego. Jednocześnie naziemne systemy obrony powietrznej oraz systemy rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości.

„Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej oraz jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów” – przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Wojsko zapewnia również, iż sytuacja jest na bieżąco monitorowana, a podległe siły i środki pozostają gotowe do natychmiastowej reakcji.

Sam komunikat o operowaniu lotnictwa wojskowego nie oznacza więc, iż doszło do ataku na Polskę. Podrywanie samolotów oraz podnoszenie gotowości systemów naziemnych stało się stosowaną procedurą podczas rosyjskich ataków prowadzonych w pobliżu polskiej granicy. Lotnictwo może wtedy patrolować wyznaczone rejony, a radary i systemy obrony powietrznej intensywnie obserwują sytuację po obu stronach granicy.

To kolejna taka operacja w ciągu zaledwie kilku dni

Piątkowy komunikat nie jest odosobniony. Także 17 września polskie lotnictwo wojskowe było kilkukrotnie uruchamiane w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę. Przed południem szczególne znaczenie miał atak na zachodnie regiony kraju. Jeden z rosyjskich dronów spadł po stronie ukraińskiej zaledwie około 4 km od granicy z Polską. Na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu wydano wówczas Alert RCB, a w części miejscowości uruchomione zostały syreny alarmowe.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa informowało mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego o rosyjskim ataku powietrznym na Ukrainę oraz operowaniu polskiego lotnictwa. Później komunikat został zaostrzony – mieszkańcom przekazano informację o zagrożeniu atakiem z powietrza i polecono znaleźć bezpieczne miejsce oraz stosować się do instrukcji służb. Po zakończeniu zagrożenia RCB poinformowało, iż na terenie Polski nie ma zagrożenia.

Tego samego dnia wieczorem polskie lotnictwo ponownie rozpoczęło operowanie w przestrzeni powietrznej, tym razem w związku z rosyjskimi uderzeniami skierowanymi na cele w centralnej części Ukrainy. Operacje na lotniskach w Lublinie i Rzeszowie były czasowo wstrzymywane, aby zapewnić wojsku swobodę działania. Piątkowy poranny komunikat jest więc kolejnym przypadkiem w bardzo krótkim czasie, gdy rosyjska aktywność nad Ukrainą powoduje uruchomienie polskiego systemu ochrony przestrzeni powietrznej.

Rosja coraz częściej atakuje zachodnią Ukrainę

Znaczenie ma również miejsce rosyjskich uderzeń. Zachodnia Ukraina jeszcze kilka lat temu była atakowana rzadziej niż Kijów, wschód czy południe kraju, ale w ostatnim czasie sytuacja się zmieniła. Rosyjskie drony i pociski coraz częściej pojawiają się nad obwodami położonymi bezpośrednio przy Polsce. Z polskiego punktu widzenia zwiększa to ryzyko przypadkowego zbliżenia się obiektu do granicy, utraty nad nim kontroli albo konieczności bardzo szybkiej reakcji.

13 września polski rząd informował o rosyjskim ataku przeprowadzonym około 2 km od granicy polsko-ukraińskiej. Według informacji przekazanych podczas odprawy w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa w rosyjskich uderzeniach na Ukrainę użyto wtedy prawdopodobnie ponad 700 dronów oraz około 40 pocisków balistycznych. Polska przestrzeń powietrzna nie została podczas tamtej operacji naruszona, ale również wtedy uruchomiono lotnictwo i lądową obronę powietrzną.

Sytuacja wyglądała inaczej we wrześniu 2025 roku, kiedy rosyjskie drony wielokrotnie naruszyły przestrzeń powietrzną Polski. Ówczesne oficjalne dane mówiły o 19 potwierdzonych naruszeniach granicy, a wobec obiektów stanowiących zagrożenie podjęto działania mające doprowadzić do ich zniszczenia. To właśnie między innymi doświadczenia z tamtych wydarzeń sprawiają, iż w tej chwili polski system reaguje jeszcze zanim zagrożenie znajdzie się nad terytorium kraju.

Co oznacza komunikat dla Warszawy i Mazowsza?

W najnowszym komunikacie Dowództwo Operacyjne nie wskazało Warszawy ani województwa mazowieckiego jako obszaru objętego bezpośrednim zagrożeniem. Wojsko zaznacza, iż szczególna uwaga koncentruje się na rejonach przyległych do zagrożonych obszarów, a więc przede wszystkim na wschodniej części kraju i terenach położonych bliżej granicy z Ukrainą.

Mieszkańcy Warszawy mogą natomiast słyszeć lub obserwować zwiększoną aktywność lotnictwa wojskowego, zależnie od przebiegu operacji i wykorzystywanych tras. Sam przelot samolotu wojskowego nie oznacza alarmu dla stolicy. Gdyby pojawiło się zagrożenie wymagające działania mieszkańców, informacje powinny zostać przekazane oficjalnymi kanałami – przede wszystkim przez Alert RCB, komunikaty wojska, administracji państwowej oraz służb.

Co robić, gdy pojawi się Alert RCB albo syreny?

Obecny komunikat Dowództwa Operacyjnego nie zawiera polecenia podejmowania szczególnych działań przez mieszkańców Polski. Wojsko informuje przede wszystkim o własnych działaniach prewencyjnych. Sytuacja zmienia się jednak wtedy, gdy Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wyśle komunikat nakazujący znalezienie bezpiecznego miejsca albo lokalne władze uruchomią alarm.

W takim przypadku najważniejsze jest korzystanie z oficjalnych informacji, a nie pojedynczych wpisów pojawiających się w mediach społecznościowych. o ile Alert RCB zawiera konkretne polecenie, należy wykonać właśnie je. Rodzaj prawidłowej reakcji zależy bowiem od zagrożenia – przy jednym zdarzeniu służby mogą nakazać przejście do bezpiecznego pomieszczenia, przy innym pozostanie w budynku, a jeszcze w innym rozpoczęcie ewakuacji.

Nie należy również samodzielnie wyjeżdżać z miasta tylko dlatego, iż nad Polską operuje lotnictwo wojskowe. Takie działania są w tej chwili częścią procedur bezpieczeństwa i mogą być uruchamiane prewencyjnie. W razie realnego zagrożenia służby podadzą dodatkowe informacje o obszarze, którego dotyczy alarm, oraz o sposobie postępowania.

Najważniejsze informacje z porannego komunikatu wojska

Po pierwsze, polskie lotnictwo wojskowe rozpoczęło operowanie w przestrzeni powietrznej w związku z rosyjskimi uderzeniami odrzutowymi bezzałogowcami na zachodnią Ukrainę. Po drugie, naziemna obrona powietrzna i systemy radiolokacyjne osiągnęły stan gotowości. Po trzecie, Dowództwo Operacyjne określa działania jako prewencyjne i w swoim porannym komunikacie nie informuje o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej.

Sytuacja jest monitorowana na bieżąco. Przy takim rodzaju zdarzenia komunikaty mogą zmieniać się bardzo szybko, dlatego osoby znajdujące się przede wszystkim we wschodniej Polsce powinny zwracać uwagę na informacje Dowództwa Operacyjnego RSZ i Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. o ile pojawi się Alert RCB, jego treść będzie znacznie ważniejsza dla mieszkańców niż sam fakt obecności samolotów wojskowych nad krajem.

❗️ Uwaga. W związku z kolejnymi uderzeniami wykonywanymi przez Federację Rosyjską dzięki środków napadu powietrznego na terytorium Ukrainy rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.

Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo… pic.twitter.com/bOVs3Y9Fjf

— Dowództwo Operacyjne RSZ (@DowOperSZ) September 18, 2026

Idź do oryginalnego materiału