– Przewiduję jak najgorsze konsekwencje: jeszcze głębsze podziały, być może akty przemocy wymierzone w mniejszość ukraińską – komentuje dla WP prof. Adam Leszczyński, historyk i socjolog z Uniwersytetu SWPS. Uważa, iż zbrodnia w Jarosławiu będzie mieć poważne konsekwencje społeczne, a jej skutki mogą zostać wykorzystane przez przeciwników dobrych relacji polsko-ukraińskich.