Ponad 90 młodych ludzi stanęło na starcie nie dla rekordu, ale dla pamięci. W Sokółce pobiegli, by oddać hołd tym, którzy po II wojnie światowej nie złożyli broni i do końca walczyli o wolną Polskę.
Dwa dni przed Narodowym Dniem Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” w Sokółce odbyła się lokalna, piąta odsłona ogólnopolskiej inicjatywy „Tropem Wilczym. Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych”. W wydarzeniu wzięli udział uczniowie z Liceum Ogólnokształcące im. M. Kopernika w Sokółce oraz młodzież ze Zespołu Szkół w Suchowoli.
Jedni ruszyli szybkim krokiem, inni truchtali, ale wszyscy mieli ten sam cel – pokonać symboliczną trasę 1963 metrów. Dystans nie był przypadkowy. Nawiązywał do roku śmierci Józefa Franczaka, pseudonim „Lalek” uznawanego za ostatniego z Żołnierzy Wyklętych.
Zanim padł sygnał startu odśpiewano hymn państwowy. Następnie uczestnicy wysłuchali krótkiej prelekcji nauczyciela Jarosława Hlebowicza, poświęconej majorowi „Łupaszce” oraz Lidii Lwow, przypominającej o dramatycznych losach Żołnierzy Niezłomnych.
– Organizacja tego biegu ma dla naszej szkoły szczególne znaczenie. To nie tylko zaszczyt, ale przede wszystkim odpowiedzialność, obowiązek pielęgnowania pamięci o Żołnierzach Niezłomnych oraz budowania wspólnoty opartej na fundamentalnych wartościach patriotycznych – podkreślała Anetta Zubrzycka, dyrektor szkoły.
Zaznaczyła, iż „Tropem Wilczym” to bieg symboliczny. Każdy krok postawiony dziś jest wyrazem szacunku wobec Żołnierzy Wyklętych – ludzi niezłomnych, którzy w niezwykle trudnych czasach pozostali wierni Polsce i swoim ideałom.
– Dzięki takim inicjatywom historia przestaje być jedynie rozdziałem w podręczniku. Staje się żywą lekcją odwagi, odpowiedzialności i patriotyzmu – dodała dyrektor.
Obecny na wydarzeniu starosta sokólski Piotr Rećko zwrócił uwagę, iż bieg łączy pamięć historyczną z promocją zdrowego stylu życia.
– 11 listopada biegniemy dla Niepodległej i tak samo tu „Tropem Wilczym”, po to, żeby upamiętnić bohaterów. Jest to także sposób wychowywania młodego pokolenia w duchu patriotyzmu – mówił starosta.
Wyraził dumę z postawy młodzieży i przekonanie, iż będzie ona pielęgnować pamięć o Żołnierzach Wyklętych w przyszłości.
Sami uczestnicy mówili wprost: biegną, bo to ważne.
– To nie są tylko nazwiska z podręcznika. To ludzie, którzy mieli odwagę walczyć o wolność. Chcemy im oddać szacunek – podkreślali.
Uczestnicy biegu podkreślali, iż biegną bo to ważne.
– To nie są tylko nazwiska z podręcznika. To ludzie, którzy mieli odwagę walczyć o wolność. Chcemy im oddać szacunek – mówili.
Sokólski bieg odbył się w ramach ogólnopolskiej akcji organizowanej przez Fundację Wolność i Demokracja, pod honorowym patronatem prezydenta RP Karola Nawrockiego. Wydarzenie w mieście zorganizowano już po raz kolejny, a inicjatywa na stałe wpisała się w kalendarz lokalnych obchodów.
Na mecie na uczestników czekały medale i upominki przygotowane przez organizatorów. W kategorii dziewcząt trzecie miejsce zajęła Oliwia Gieniusz, drugie Roksana Gruszewicz, a pierwsze Julia Malicka. Wśród chłopców trzecie miejsce zdobył Michał Lingo, drugie Kacper Kruk, natomiast zwyciężył Tomasz Górski.
Choć wyróżniono najlepszych, tego dnia nie liczył się wynik sportowy. Najważniejsza była pamięć i każdy krok postawiony w jej imię.
Sylwia Matuk, fot. Rafał Supiński
















































