Pociski Tomahawk nie trafią do Niemiec? Media: USA rozważają różne opcje

polsatnews.pl 3 godzin temu

Pentagon może wycofać się ze sprzedaży pocisków manewrujących Tomahawk do Niemiec - poinformował portal Politico. Według źródeł amerykańscy urzędnicy obawiają się, iż Rosja odbierze to jako eskalację. Decyzja ta ma być również częścią większego planu odseparowania USA od NATO.

PAP/EPA/HOW HWEE YOUNG; PAP/EPA/FILIP SINGER
Politico: USA rozważają niewysłanie do Niemiec pocisków Tomahawk

Jako informuje jeden amerykański i dwóch europejskich dyplomatów, posunięcie Pentagonu jest częścią większego planu wycofywania się USA z Sojuszu Północnoatlantyckiego. Obejmuje on między innymi odwołanie rozmieszczenia tysięcy amerykańskich żołnierzy w Niemczech oraz plan wycofania niektórych zasobów wojskowych.

Niewywiązanie się z dostaw pocisków Tomahawk naruszyłoby umowę podpisaną za rządów Joe Bidena i pozostawienie Berlina bez narzędzi obrony, które według niemieckich władz i dowódców wojskowych są im bardzo potrzebne, zaznacza Politico.

Pociski Tomahawk nie trafią do Niemiec? Media: USA rozważają wycofanie

Amerykańscy urzędnicy obawiają się, iż rozmieszczenie pocisków Tomakawk w kraju, który odgrywa tak istotną rolę w szeregach UE, mogłoby zostać przez Rosję odebrane jako eskalacja konfliktu Władimira Putina z Zachodem.

Dodatkowym czynnikiem, który powstrzymuje Pentagon przed wysłaniem broni do Niemiec, są topniejące zapasy militarne Amerykanów.

Już w pierwszym tygodniu wojny w Iranie Stany Zjednoczone zużyły tysiące pocisków Tomahawk i Patriot. Z tego względu Pentagon rozważał również wycofanie dostaw amunicji do Ukrainy, mimo umowy wojskowej łączącej Waszyngton z Kijowem. W zeszłym miesiącu sekretarz obrony USA Pete Hegseth przyznał, iż odbudowa amerykańskiego arsenału może zająć całe lata.

ZOBACZ: Broń jądrowa USA w Polsce i Litwie? Pentagon odniósł się do sprawy

Również w maju kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział w niemieckiej telewizji publicznej, iż nie spodziewa się, iż USA rozmieszczą pociski Tomahawk w Niemczech. - Amerykanie sami nie mają ich teraz wystarczająco dużo - ocenił.

Postawa Pentagonu martwi jednocześnie wielu przedstawicieli niemieckiego resortu obrony, których celem jest modernizacja wojska i uzupełnienie braków przeznaczonych na wojnę w Ukrainie.

Żołnierze USA przekierowani z Niemiec. Urzędnicy w Berlinie są zaniepokojeni

Wiosną tego roku Departament Obrony USA cofnął decyzję o rozmieszczeniu 5000 amerykańskich żołnierzy w Niemczech. Ruch Pete'a Hegsetha zaskoczył wielu europejskich urzędników. Prezydent Karol Nawrocki zaproponował wówczas prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi, by część żołnierzy zamiast do Niemiec trafiła do Polski.

Jak zaznacza Politico, Berlin szczególnie odczuł redukcję Pentagonu, a decyzja USA była reakcją na słowa Merza, który stwierdził, iż Donald Trump "upokorzył się", wypowiadając wojnę Iranowi.

Dwaj anonimowi amerykańscy urzędnicy przekazali, iż Pentagon nie opublikował jeszcze planu rozmieszczenia swoich żołnierzy ani nie poinformował, czy planuje ulokować ich w innych częściach Europy.

ZOBACZ: Zagłosowali za zakończeniem wojny. Donald Trump nie przebierał w słowach

Niemieckie władze przygotowują się na kolejny scenariusz ograniczenia wsparcia ze strony USA. Niemcy rozważają wypełnienie luki w zakresie pocisków dalekiego zasięgu innymi systemami obronnymi, choć jak zaznacza portal, niemieccy stratedzy nie postrzegają dronów i tańszych pocisków jako zamiennika Tomahawków.

Ponadto, urzędnicy w Berlinie mają być zaniepokojeni tym, iż wycofanie się USA z NATO zmusi Europę do natychmiastowego samodzielnego uzupełnienia braków w uzbrojeniu, co może okazać się niewykonalne.

WIDEO: Najdłuższy tunel na świecie w budowie. Trasę wytyczono przez Bałtyk
Idź do oryginalnego materiału