"Podamy jego adres naszym siłom zbrojnym". Węgry reagują na słowa Zełenskiego

wiadomosci.gazeta.pl 3 dni temu
Spór o unijną pożyczkę dla Ukrainy zaostrza się, a ostatnie oskarżenia o groźby pogłębiły napięcia między Kijowem a Budapesztem. W tle cały czas toczy się spór o gazociąg "Przyjaźń". Między liderami doszło do ostrej wymiany zdań.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w czwartek (5 marca), iż ma nadzieję na zakończenie blokowania unijnej pożyczki dla Ukrainy w wysokości 90 miliardów euro przez "jedną osobę". Ostrzegł, iż w przeciwnym razie może przekazać jej adres ukraińskiemu wojsku. Zełenski nie podał konkretnego nazwiska, jednak najprawdopodobniej chodziło mu o premiera Węgier Viktora Orbana, który zablokował pożyczkę w związku ze sporem dotyczącym rurociągu "Przyjaźń".


REKLAMA


Szef węgierskiego MSZ: Zełenski groził Orbanowi śmiercią
- Prezydent Wołodymyr Zełenski zagroził premierowi Viktorowi Orbanowi śmiercią - stwierdził szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto. Węgierscy politycy, w tym premier, udostępnili w czwartek nagranie, na którym Zełenski krytykuje niedawną decyzję Budapesztu o zablokowaniu unijnej pożyczki w wysokości 90 miliardów euro, mówiąc, iż "da adres tej osoby żołnierzom, żeby z nią porozmawiali po swojemu".


Zobacz wideo Wołodymyr Zełenski zakręcił kurek z rosyjskim gazem. Czy czekają nas podwyżki?


- To zupełnie nowa sytuacja w Europie, gdy prezydent kraju europejskiego grozi premierowi państwa członkowskiego NATO i UE śmiercią lub morderstwem - stwierdził Szijjarto. - Węgrom nie można grozić, podobnie jak premierowi Węgier - dodał. Sam Orban ocenił na X, iż "Zełenski nie groził jemu, ale całym Węgrom".


Napięcia między Kijowem a Budapesztem. Chodzi o rurociąg "Przyjaźń"
Spór Budapesztu z Kijowem wybuchł po tym, gdy transportujący rosyjską ropę na Węgry przez Ukrainę rurociąg Przyjaźń został uszkodzony pod koniec stycznia w rosyjskim ataku. Kijów zapewnia, iż jest remontowany, jednak Budapeszt utrzymuje, iż ukraińskie władze celowo wstrzymują przywrócenie tranzytu, nazywając te działania "szantażem". W czwartek Zełenski zapowiedział, iż rurociąg będzie sprawny za około półtora miesiąca.
W reakcji na wstrzymanie dostaw Węgry i Słowacja - gdzie również tą drogą trafia surowiec - uwolniły swoje strategiczne rezerwy ropy i wstrzymały dostarczanie oleju napędowego do Ukrainy. Ponadto władze w Bratysławie zawiesiły dostawy energii elektrycznej na Ukrainę, a Węgry zagroziły podjęciem podobnej decyzji. Rząd w Budapeszcie zapowiedział też, iż do czasu wznowienia transportu ropy będzie blokować 20. pakiet sankcji UE wobec Rosji oraz unijną pożyczkę dla Kijowa o wartości 90 miliardów euro.
Idź do oryginalnego materiału