Pokój to dla Putina gwóźdź do trumny. Bo bomba nie leży na froncie. Ona czeka na niego w kraju [OPINIA]

wiadomosci.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Prezydent Rosji Władimir Putin, Moskwa, Rosja, 19 grudnia 2025 r. W tle parada wojskowa z okazji 80. rocznicy Dnia Zwycięstwa, Moskwa, Rosja, 9 maja 2025 r.


Pokój dla Kremla może być jak otwarcie puszki Pandory. Putin nie boi się wojny — boi się jej końca i fali powrotów: setek tysięcy ludzi, których państwo nauczyło przemocy. Wojna stała się systemem zarządzania Rosją: lojalnością, więzieniami i budową "nowej elity". Dlatego Kreml woli wypychać przemoc na zewnątrz, niż gasić pożar u siebie w domu.
Idź do oryginalnego materiału