Ludzie związani z Januszem Korwin-Mikkem chcieli skontrolować ukraińską firmę działającą w lokalu należącym do poznańskiej uczelni. To kolejny "patrol", który próbuje przymusić "sprawdzaną" osobę do konkretnego zachowania. Sprawę bada już policja. - Działamy. Sprawa została zgłoszona we wtorek - przekazuje w rozmowie z Wirtualną Polską rzecznik poznańskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak.