Po Święcie Wojsk Specjalnych wybuchła polityczna awantura. Onet opisał, iż BBN ujawniło w mediach społecznościowych wizerunki komandosów i funkcjonariuszy służb specjalnych. Do krytyki przyłączył się szef MON. BBN broni się twierdząc, iż takie fotografie otrzymało do organizatora, a ten przekonuje, iż widoczne na zdjęciach osoby nie realizują zadań niejawnych i nie doszło do ujawnienia tajnych informacji.