Polityka światowa 2026. „Zapomnijmy o stabilizacji”

opolska360.pl 20 godzin temu

Rok 2026 przyniesie pogłębienie procesów, które obserwowaliśmy w 2025, nie spodziewajmy się stabilizacji, a piętrzenia zawirowań.

Wojna w Ukrainie nie zakończy się raczej w najbliższym czasie. Będziemy też obserwować dalsze odrywanie się USA pod wodzą Donalda Trumpa od sojuszników w Europie i mentalne wychodzenie z NATO.

Rosja co prawda słabnie gospodarczo, ale odbudowuje potencjał militarny. Możemy się więc spodziewać intensyfikacji wojny hybrydowej. Będzie więcej rosyjskich dronów wlatujących w przestrzeń powietrzną NATO, czy niszczenia szyn na liniach kolejowych.

Polityka światowa 2026 – Europa musi liczyć na siebie

Europa będzie musiała sobie ze zmianami w światowej polityce radzić samodzielnie. realizowane są intensywne zbrojenia, ale na tym etapie Stary Kontynent nie może jeszcze myśleć o autonomii względem USA. Trudnej sytuacji geopolitycznej będą towarzyszyły duże wyzwania dla spójności wewnątrz UE.

W kwietniu na Węgrzech odbędą się wybory. To może być ostatnia szansa na demokratyczne oderwanie Viktora Orbana od władzy. Jego partia Fidesz idzie w sondażach łeb w łeb z opozycją. Gdyby doszło tam do zmiany władzy, to otworzyłaby się droga do zmian w samej Unii Europejskiej, do tej pory blokowanych przez Węgry.

Wewnątrz UE źródłem napięć może być wejście w życie istotnych elementów Paktu Migracyjnego i ETS2, czyli nowego unijnego systemu do handlu uprawnieniami do emisji CO2. Punktem zapalnym będzie też umowa z Mercosur. To wszystko może pogłębiać rozdźwięk pomiędzy Brukselą a niektórymi państwami członkowskimi, zwłaszcza tymi, gdzie w siłę rosną ugrupowania eurosceptyczne.

Partie mainstreamowe będą jeszcze bardziej populistyczne i radykalne, przy jednoczesnym wzroście polaryzacji. Miejsce na scenie politycznej dla klasycznych centrowych ugrupowań będzie się raczej zmniejszało.

Chiny będą coraz śmielej prezentować swój potencjał do destabilizacji gospodarczej i militarnej w innych krajach. Konfliktu zbrojnego z USA raczej nie będzie, ale gwałtowne zawirowania handlowe jak najbardziej. Paradoksalnie, te napięcia mogą stworzyć okazję dla Europy. W tej rozgrywce jesteśmy bowiem pożądanym partnerem dla obu stron.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału