Pierwszy z dwóch wojskowych samolotów, które Polska skierowała do ewakuacji swoich obywateli z Bliskiego Wschodu, przyleciał do Warszawy wieczorem 7 marca. Poinformowało o tym Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, informuje geopolityka.org, powołując się na RMF24.
Chodzi o dwa samoloty Boeing 737, które zwykle są wykorzystywane do przewozu najważniejszych osób w państwie. Obie maszyny wyleciały na Bliski Wschód rano 7 marca i wylądowały w Rijadzie, stolicy Arabii Saudyjskiej.в
#PKWBliskiWschód 🇵🇱
O godz. 20.16 wylądował pierwszy z dwóch samolotów wojskowych wracających z Rijadu (Arabia Saudyjska), realizujących kolejną misję w ramach Polskiego Kontyngentu Wojskowego Bliski Wschód. Na ich pokładach do kraju wraca dzisiaj 106 pasażerów ewakuowanych z… pic.twitter.com/kvCadrFajF
Jak podało Dowództwo Operacyjne, w ramach tej operacji do Polski ma wrócić 106 obywateli.
W polskim wojsku zaznaczono, iż ewakuacja odbywa się w ścisłej koordynacji z instytucjami państwowymi odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo obywateli. Podkreślono również, iż sytuacja w strefie operacyjnej jest stale monitorowana, a Wojsko Polskie pozostaje gotowe do dalszego udzielania pomocy swoim obywatelom.
Do misji ewakuacyjnej zaangażowano żołnierzy w ramach Bliskowschodniego Kontyngentu Zagranicznego, utworzonego decyzją prezydenta Polski Karola Nawrockiego na wniosek premiera Donalda Tuska. Operacją kieruje Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Na tle działań ewakuacyjnych w regionie także inne państwa europejskie kontynuują sprowadzanie swoich obywateli. Finlandia ma w niedzielę powrócić z Bliskiego Wschodu z kolejnymi 160 osobami, a Estonia oczekuje na zakończenie ostatnich lotów.
Francja według stanu na sobotę sprowadziła już 4300 obywateli spośród tych, którzy chcieli opuścić kraje Bliskiego Wschodu w związku z ostatnimi wydarzeniami.
Czytaj także: Dlaczego Polska ogranicza loty na wschodzie przy granicach, co to oznacza i czy zmienią się trasy samolotów.













