Polska nie wyśle wojskowych samolotów do ewakuacji obywateli na Bliskim Wschodzie. - Kiedy skończą się działania wojenne, (...) kiedy będzie to bezpieczne, nasi obywatele wrócą do Polski - przekazał rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Poinformował też, iż w niedzielę ruszy specjalna infolinia dla obywateli, którzy utknęli w regionie. Z kolei szef MON oświadczył, iż Siły Powietrzne są gotowe do pomocy.
Polska nie wyśle samolotów po obywateli na Bliskim Wschodzie. MSZ tłumaczy

Rzecznik MSZ podkreślił, iż resort dyplomacji przed rozpoczęciem konfliktu apelował o opuszczenie regionu. Zaapelował o ostrożność do obywateli, którzy pozostają na Bliskim Wschodzie. Zwrócił uwagę, iż z Izraela można dostać się drogą lądową do Egiptu, z którego wciąż latają samoloty.
Maciej Wewiór był dopytywany przez dziennikarzy czy Polska wyśle samoloty wojskowe po polskich obywateli w strefie zagrożenia. - Tego nie uczynimy - zaznaczył rzecznik i zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo ze względu na działania wojenne i ostrzał rakietowy. - Podobnie jak nie uczyniły tego inne kraje - dodał.
ZOBACZ: Nocny atak Iranu. Bilans ofiar rośnie, znaleziono kolejne ciała
- W momencie, kiedy skończą się działania wojenne, kiedy przestaną latać pociski, drony, kiedy będzie to bezpieczne, nasi obywatele wrócą do Polski - mówił dalej Wewiór.
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. "Robimy wszystko, co możliwe"
Rzecznik był też pytany o pomoc dla Polaków, którzy utknęli na lotniskach Bliskiego Wschodu, między innymi w Dubaju. Linie lotnicze odwołały loty ze względu na zagrożenie działaniami zbrojnymi. Rzecznik podkreślił, iż polskie służby konsularne współpracują z lokalnymi władzami.
WIDEO: Rzecznik MSZ o sytuacji Polaków na Bliskim Wschodzie

Dodał, iż Zjednoczone Emiraty Arabskie zapewniły pobyt i wyżywienie wszystkim, którzy nie mogą opuścić kraju. - Robimy wszystko, co jest możliwe, żeby pomóc naszym obywatelom na miejscu. Nie ma żadnej możliwości, żeby zorganizować inną pomoc. To jest kwestia całego świata. Mówimy o tysiącach ludzi, którzy utknęli w regionie, mieli loty przesiadkowe. Skupiamy się na tym, by nasi obywateli mieli zapewnione bezpieczeństwo tam na miejscu - podkreślił Wewiór.
MSZ uruchamia specjalną infolinię
Rzecznik wskazał również, iż "po pierwsze" odpowiedzialne za podróż są biura podróży i przewoźnicy. - My jako państwo, służba konsularna, wspieramy naszych obywateli, ale też przewoźników w kontakcie z lokalnymi władzami - zapewnił.
ZOBACZ: "Wzywamy wszystkie strony". Oświadczenie polskiego MSZ ws. Bliskiego Wschodu
Maciej Wewiór przekazał od godz. 17.00 w niedzielę dostępna będzie dodatkowa infolinia dla Polaków. Pod numerem 523 88 80 będzie można uzyskać aktualne informacje, co ma między innymi odciążyć pracę polskich konsulatów na Bliskim Wschodzie.
Szef MON: Siły Powietrzne są gotowe
Odnośnie wysłania samolotów wojskowych na Bliski Wschód, sprawę skomentował również na niedzielnej konferencji prasowej wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
- Przestrzeń powietrzna na wieloma państwami Bliskiego Wschodu jest zamknięta. Jesteśmy tutaj w koordynacji z Ministerstwem Spraw Zagranicznych - zaznaczył szef resortu obrony.
ZOBACZ: Pilna narada ministrów GCC. Strach przed irańskim odwetem
Dodał jednak, iż Siły Powietrzne RP "już nieraz się sprawdziły w ewakuacji". - Chociażby podczas ostatniego kryzysu kilka miesięcy temu. Są zawsze w pełnej gotowości. Jeżeli taka będzie konieczność, potrzeba, to taka deklaracja i takie przygotowanie ze strony Sił Powietrznych, całej armii jest. Takie meldunki odebrałem od dowódców - przekazał Kosiniak-Kamysz.
Podkreślił, iż jeżeli taki wniosek o ewakuację wpłynie ze strony MSZ, MON "natychmiast jest w stanie go zrealizować".
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
















