Polska wysłała do Kijowa i okolicznych miejscowości ponad 400 generatorów z rezerw rządowych - poinformował ambasador RP w Ukrainie Piotr Łukasiewicz. Decyzja ma związek z serią ataków Federacji Rosyjskiej na ukraińską infrastrukturę energetyczną, która doprowadziła do masowych awarii prądu.
"Polska stała się liderem pomocy". Do Kijowa jadą generatory z polskich rezerw

"Szanowni mieszkańcy Kijowa i okolicznych gmin! Z Polski jedzie do was ponad 400 generatorów różnych typów z zapasów rządowych. Polska pomaga" – napisał w środę wieczorem polski ambasador.
W związku z atakami Rosji na obiekty energetyczne w Kijowie, Polacy zorganizowali zbiórkę pieniędzy w kampanii "Ciepło z Polski dla Kijowa". W ramach akcji udało się zebrać już prawie 5,2 mln złotych na zakup generatorów dla Ukrainy.
Dear people of Kyiv and the surrounding areas! More than 400 generators of various types from the Polish government reserves are on their way to warm you.
— Piotr Łukasiewicz (@P_Lukasiewicz) January 21, 2026
Poland is helping.
🇵🇱🇺🇦⚡️
"Polska stała się liderem pomocy". Do Ukrainy jedzie ponad 400 generatorów
Jak informował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, ataki Federacji Rosyjskiej na kijowską infrastrukturę energetyczną nie ustają. Wskutek wtorkowych bombardowań, w środę rano około 60 proc. stolicy pozostawało bez dostępu do elektryczności.
Podziękowania za zorganizowanie zbiórki złożył również minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha. - W 2022 roku świat podziwiał Polskę, biorąc jako przykład, jak działać w warunkach wojny i kryzysu. Dzisiaj Polska ponownie stała się liderem pomocy, przykładem solidarności i skutecznej mobilizacji – podkreślił szef ukraińskiej dyplomacji.
ZOBACZ: Karol Nawrocki o dołączeniu do Rady Pokoju. Wspomniał o Putinie i Łukaszence
W ciągu sześciu dni trwania akcji datki na pomoc dla Ukraińców wpłaciło ponad 40 tysięcy osób. W środę wieczorem na koncie zbiórki było już 5 mln 187 tys. złotych.
"Dla nas wszystkich wiadomości o zaangażowaniu naszych sąsiadów i przyjaciół z Polski w zbiórkę na generatory dla Ukrainy 'Ciepło z Polski dla Kijowa' mają bardzo ważne znaczenie. Zwłaszcza teraz, w czasie mrozów i nieustającego rosyjskiego terroru rakietowego" - pisał na początku tygodnia na platformie X.
Ataki Rosji na Kijów. Pół miasta bez prądu
We wtorek mer stolicy Ukrainy Witalij Kliczko w rozmowie z AFP przekazał, iż od 9 stycznia Kijów opuściło około 600 tys. osób. Władze miasta zaapelowały wówczas mieszkańców o tymczasową ewakuację. Jej głównym powodem były zmasowane ataki Federacji Rosyjskiej, które pozbawiły większość kijowskich budynków ogrzewania.
ZOBACZ: Moskwa o porwaniu Zełenskiego. Były wiceprezydent powołuje się na działania Trumpa
Jak poinformowało w środę ukraińskie przedsiębiorstwo DTEK, w najważniejszych obiektach kijowskiej infrastruktury przywrócono już dostęp do prądu, jednak sytuacja wciąż jest niezwykle poważna.
Z powodu zniszczenia stołecznych elektrowni przez Rosję, największe trudności z dostawami prądu występują w częściach rejonów dnieprowskiego i desniańskiego.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni










