
Wiceszef MON Cezary Tomczyk
Wiceszef MON Cezary Tomczyk potwierdził, iż Polska rozważa przygotowanie miejsc pod ewentualne zaminowanie wschodniej granicy. Jak wyjaśnił w Radiu Zet, pierwsze prace już trwają, ale użycie min byłoby możliwe wyłącznie w sytuacji realnego zagrożenia wojną.
— Tarcza Wschód to budowa zapór oraz przygotowanie miejsc pod zaminowanie. Samo minowanie będzie możliwe tylko przy poważnym kryzysie — zaznaczył.
Tomczyk odniósł się też do decyzji o przekazaniu Ukrainie do dziewięciu myśliwców MiG-29. Jak podkreślił, sprawa wymaga uchwały Rady Ministrów i uzgodnienia kwestii związanych z przekazaniem technologii dronowych. „To kwestia miesięcy. Na pewno w tym roku, po decyzji rządu” – dodał.
Wiceszef MON przypomniał również o startującej 2 lutego kwalifikacji wojskowej, która potrwa do 30 kwietnia. Obejmuje ona nie tylko mężczyzn z rocznika 2007, ale także osoby z roczników 2002–2006, które nie mają określonej kategorii wojskowej. Wezwania mogą otrzymać także osoby wcześniej uznane za czasowo niezdolne do służby, jeżeli okres niezdolności wygasa przed końcem kwalifikacji, oraz osoby wnioskujące o zmianę kategorii.
Do kwalifikacji mogą zostać wezwane również kobiety z roczników 1999–2007 posiadające lub zdobywające kwalifikacje przydatne w wojsku, m.in. medyczne lub informatyczne.
Za niestawienie się bez usprawiedliwienia grożą konsekwencje — wójt, burmistrz lub prezydent miasta mogą nakładać grzywnę wielokrotnie, aż do momentu zgłoszenia się na komisję.












