Polski biskup od lat pracuje przy wojennym froncie. "Tego boję się najbardziej"

wiadomosci.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Biskup Jan Sobiło


— Na początku było bardzo trudno. Patrzyliśmy, jak przywożą zmasakrowanych, zmiażdżonych żołnierzy i sortują ich przed pogrzebem. Straszne obrazy. Serce mi się kraje, jak widzę rodziców, którzy szukają swoich dzieci po szpitalach, bo mają nadzieję, iż uda się je uratować. A te dzieci przecież już nie żyją i ja muszę rodzicom te najgorsze wieści przekazać. Ale sytuacja od nas wymaga, byśmy byli odporni. I Bóg daje nam wielką wytrzymałość — mówi w czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę Jan Sobiło, biskup z diecezji charkowsko-zaporoskiej.
Idź do oryginalnego materiału