Precyzyjny, trudny do wykrycia i z napędem turboodrzutowym. W czasie Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach oficjalnie zaprezentowano Gladiusa 2. Dron w układzie latającego skrzydła ma wykrywać i niszczyć odległe cele.
Remigiusz Wilk, dyrektor Komunikacji Grupy WB podkreśla, iż Gladius 2 to całkowicie nowe rozwiązanie, w którym wykorzystano silnik opracowany w Polsce.
– Jest to tzw. zaawansowana amunicja krążąca. Warmate 30, mimo iż tu ma swoją premierę, został już zamówiony przez Wojsko Polskie pod nazwą Gladius 2. Jest to system o obniżonej wykrywalności radarowej, obniżonej sygnaturze termicznej, zaopatrzony w silnik turboodrzutowy. Jest niezwykle szybki, a jego głowica o wadze około 30 kg służy do rażenia celów o dużym znaczeniu – tłumaczy.
Maksymalna prędkość poruszania się Gladiusa 2 przekracza 450 km/h. Dron ma mieć zasięg kilkuset kilometrów.
– Nie określamy jakie cele mogą być atakowane dzięki tej broni. To użytkownik decyduje o jej przeznaczeniu. Dron może jednak atakować i neutralizować pełną gamę celów. Taka głowica pozwala na zniszczenie zarówno budynku, jak i dowolnego pojazdu. choćby najbardziej opancerzony czołg z najlepszym systemem obrony nie jest odporny na jego uderzenie. Jest to najsilniejsza tego typu broń, która jest już w produkcji – podkreśla Remigiusz Wilk.
Start maszyny jest wspomagany rakietowo i odbywa się z wyrzutni kontenerowej. Dron może być montowany na platformach pojazdów lądowych oraz morskich.
Targi zbrojeniowe potrwają do piątku, 11 września.














