Operacja rozpoczęła się przed godziną 9:30 w sobotę, 19 września. Zgodnie z rygorystycznymi procedurami bezpieczeństwa, Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w dyspozycji
armii.Czytaj też: Polacy ruszyli po węgiel. Ceny skoczyły o kilkaset złotychRównolegle z poderwaniem maszyn bojowych, w pełny tryb bojowy przeszły naziemne systemy obrony powietrznej oraz zakłady rozpoznania radiolokacyjnego.– Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej oraz jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów – oficjalnie komunikuje Dowództwo Operacyjne
RSZ.Podejmowane operacje są bezpośrednią odpowiedzią na zagrożenie za naszą wschodnią granicą. Wojsko koncentruje uwagę przede wszystkim na rejonach przylegających do stref objętych atakiem Rosji na Ukrainie, aby wyeliminować jakiekolwiek ryzyko naruszenia polskiego nieba. Dowództwo Operacyjne RSZ podkreśla, iż sytuacja jest śledzona z sekundy na sekundę, a podległe jednostki pozostają w stałym kontakcie i w stanie pełnej zdatności do natychmiastowego przeciwdziałania. Służby apelują o spokój – polskie niebo jest pod stałą i szczelną ochroną.