- Największe donacje Polski dla Ukrainy były realizowane w latach 2022-2023. Szacowany koszt tych donacji to ok. 15 mld zł - przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak dodał, proces ich odtajniania ruszył w poniedziałek i potrwa "jakiś czas". - Wtedy wszystkie precyzyjne dane będę mógł zaprezentować, ale już dziś wartościowych danych nie brakuje - mówił szef MON.
Polskie wsparcie dla Ukrainy. Szef MON ujawnia

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Władysław Kosiniak-Kamysz poruszył temat pomocy dla walczącej Ukrainy. - Wczoraj podjąłem decyzję, po rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem, o wdrożeniu procesu odtajnienia wszystkich decyzji związanych z donacją sprzętu na Ukrainę - powiedział.
Szef MON kontynuował, iż Warszawa udziela pomocy Kijowowi od samego początku walki z Rosją. - jeżeli chodzi o wyposażenia i amunicję w latach 2022-2023, przekazano różne rodzaje sprzętu wojskowego - powiedział, dodając, iż chodzi o "bardzo różnorodny sprzęt".
Kosiniak-Kamysz wymienił m.in. czołgi T72, PT-91 i Leopard2A4, a także transportery opancerzone, sprzęt artyleryjski, samoloty MiG-29, śmigłowce Mi-24 czy bezzałogowe statki powietrzne. - Największe donacje zostały zrealizowane w latach 2022-2023. Szacowany koszt tych donacji to jest około 15 miliardów złotych - powiedział.
Polska ruszyła na pomoc walczącej Ukrainie. Szef MON ujawnił skalę
Jak kontynuował minister, "pomoc dla Ukrainy jest naszym strategicznym zadaniem wynikającym z racji stanu Rzeczpospolitej", a
"granica bezpieczeństwa" przebiega na froncie ukraińsko-rosyjskim. - Im więcej strąconych dronów Federacji Rosyjskiej, tym Polska bezpieczniejsza - powiedział.
Kosiniak-Kamysz zaznaczył przy tym, iż pierwsza fala pomocy po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę ruszyła jeszcze za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości. Szef MON podkreślił, iż nie tylko będzie przypominał o tym poprzednikom, ale "będzie ich bronił w tych decyzjach".
- Dzisiaj wszyscy ci, którzy nie tak dawno krzyczeli "Slava Ukraini", to byli posłowie PiS, to byli ministrowie PiS, to byli premierzy z PiS-u. Krzyczeli to wyraźnie. Dzisiaj nie chcą pamiętać tej pomocy, której udzielali - wymieniał szef MON, dodając, iż pomoc ta była "zasadna i słuszna".
Wkrótce więcej informacji...











