- Przekazujemy dzisiaj tutaj pod Kijowem agregaty, które będą służyły mniejszym ośrodkom w zabezpieczeniu ich potrzeb, głównie energetycznych. Zima się już skończyła, w Ukrainie nastała wiosna, ale ataki nieprzyjaciela nie ustają. Cały czas rażona jest tutaj przede wszystkim struktura i sieci energetyczne i stąd ważność tej pomocy - powiedział szef ambasady RP w Kijowie Piotr Łukasiewicz.
ZOBACZ: Wołodymyr Zełenski do posłów: Albo służysz w Radzie, albo na froncie
Ze strony ukraińskiej pomoc odebrał szef kijowskiej wojskowej administracji obwodowej Mykoła Kałasznyk. - Cały czas realizowane są u nas zmasowane, rakietowo-dronowe ataki. Tylko ostatniej nocy na obwód kijowski leciało blisko 100 dronów. Celowano w obiekty energetyczne naszego regionu - wyjaśnił.
Ataki Rosji na Ukrainę nie ustają. Polacy wysyłają kluczową pomoc
Pomoc Ukrainie w niedzielę przekazała też fundacja Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej.
- Ukraina znajduje się w trudnej sytuacji kryzysu humanitarnego i energetycznego, związanego z ostrzałami infrastruktury ze strony Federacji Rosyjskiej. Dlatego też ta pomoc jest odpowiedzią z Polski; ma ona na celu wsparcie i podtrzymanie społeczeństwa ukraińskiego w tych kryzysowych sytuacjach - powiedział Tomasz Grzyb z PCPM.
ZOBACZ: Ukraińcy w kontrataku. Ekspert o sukcesach armii Kijowa
Fundacja poinformowała, iż w 2026 roku przekazała i planuje przekazać do Ukrainy co najmniej 21 agregatów prądotwórczych o mocy od 5,5 do 150 kW, a także 29 stacji zasilających, 15 systemów UPS oraz dodatkowy sprzęt energetyczny i ratowniczy, w tym nagrzewnice, namioty pneumatyczne i wyposażenie dla służb ratowniczych oraz infrastruktury komunalnej.














