Jak informuje Biełsat:
Ponad rok po masowych protestach w Gruzji na ulice Tbilisi wciąż wychodzą ludzie, choć ich liczba wyraźnie się zmniejszyła. W kraju, którego stolica znajduje się zaledwie dzień drogi od rosyjskich wojsk, społeczeństwo jest podzielone między oporem, rezygnacją i obojętnością w czasie, gdy władza umacnia autorytarny kurs. Historyk Beka Kobachidze opowiedział nam, jak piętno na Gruzinach odcisnęła wojna z Rosją, jak gospodarka korzysta z omijania sankcji na Rosję i o dryfującym w stronę Rosji modelu politycznym. Jego zdaniem przyszłość Gruzji zależy od wyniku wojny na Ukrainie
https://centrumeuropy.pl/92137425/gruzinski-historyk-rosja-jest-jak-wielkie-zlo-ktore-utrzymuje-przy-zyciu-wiele-mniejszych-zlych-systemow
#Ponad #rok #masowych #protestach #Gruzji #ulice #Tbilisi #wciąż #wychodzą #ludzie..
Żródło materiału: BIEŁSAT











