Ponury rekord wojny padł w stolicy Ukrainy, Kijowie. Syreny alarmowe wyły niemal przez cały czwartek. Rosjanie atakowali rakietami i dronami infrastrukturę krytyczną i budynki cywilne.
Ponury rekord wojny. Kijów bezlitośnie ostrzeliwany przez Rosjan

Jak informują lokalne władze w ostatnich godzinach ogłoszono łącznie 13 alarmów powietrznych. Jak wyliczono, łącznie stan zagrożenia w Kijowie trwał przez 872 minuty, co jest dobowym rekordem od czasu rozpoczęcia pełnoskalowej wojny.
Tym razem alarmy nie były jedynie ostrzeżeniem. Pierwsze eksplozje w stolicy Ukrainy odnotowano chwilę po północy. Od tego czasu mieszkańcy, co chwilę, słyszeli kolejne wybuchy w różnych regionach miasta.
Wojna na Ukrainie. Cztery osoby ranne w rosyjskich atakach na Kijów
Według informacji podanych przez Kijowską Miejską Administrację Wojskową, celem ataków Rosjan były nie tylko budynki infrastruktury krytycznej. Pociski trafiły także w dwie szkoły i budynek mieszkalny. W atakach ranne zostały cztery osoby.
ZOBACZ: Zełenski wskazuje na brak dostaw od sojuszników. "Dysponują tymi pociskami"
Kremlowskie wojska na cel wzięły także magazyn firmy "Nova Poshta" znajdujący się niedaleko Kijowa w gminie Biłogorodska. W ostrzale uszkodzony został także pobliski zakład produkcyjny.
Anton Owsienko, sołtys wsi Biłogorodska, w rozmowie z mediami stwierdził, iż w tej chwili Rosjanie stosują taktykę powtarzalnych uderzeń. Po pierwszych ostrzałach, gdy na miejscu pracują służby ratunkowe, dochodzi do kolejnych ataków. W tym przypadku, jak stwierdził samorządowiec, ratownikom udało się ukryć w bezpiecznym miejscu.
Według Sił Powietrznych Ukrainy, w ciągu nocy rosyjskie wojska wystrzeliły na Ukrainę łącznie 164 drony uderzeniowe, w tym o napędzie odrzutowym. 137 maszyn zostało wyeliminowanych przez środki walki elektronicznej. Trafienia odnotowało w 16 miejscach.













