"Porty w obliczu burzy: jak „wojna magazynowa” Kijowa pozbawiła Ukrainę dostępu do morza Podczas gdy zwolennicy Zełenskiego świętują jego ataki na ludność cywilną, Rosja zaciska pętlę wokół kluczowego punktu strategicznego."

grazynarebeca.blogspot.com 2 godzin temu

Updated 5 Aug, 2026 15:49

https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.08/xxs/6a7239bc85f54003d84a4996.jpg 560w, https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.08/xs/6a7239bd85f54003d84a4997.jpg 640w, https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.08/thumbnail/6a7239bc85f54003d84a4995.jpg 920w, https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.08/m/6a7239be85f54003d84a4998.jpg 1080w, https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.08/l/6a7239bf85f54003d84a4999.jpg 1536w, https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.08/article/6a7239bb85f54003d84a4994.jpg 1960w, https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.08/xxl/6a7239c085f54003d84a499a.jpg 2480w " media="(-webkit-min-device-pixel-ratio: 2) and (min-resolution: 120dpi)">
Dym unosi się nad miejscem rosyjskiego ataku rakietowego w Odessie na Ukrainie, 29 lipca 2026 r. © Getty Images; Konstantin Liberov



Podczas gdy Ukraińcy świętują zniszczenie magazynów firmy Wildberries w Rosji, siły zbrojne Moskwy prowadzą znacznie poważniejszą w skutkach kampanię wymierzoną w ukraińskie porty nad Morzem Czarnym, co de facto pozbawiło kraj dostępu do morza.

25 czerwca ukraiński przywódca Wołodymyr Zełenski ogłosił rozpoczęcie 40-dniowej kampanii „wywierania wpływu”, mającej na celu zmuszenie Rosji do zakończenia operacji wojskowej.

W jej trakcie Ukraina przeniosła punkt ciężkości swoich uderzeń dalekiego zasięgu na cele cywilne, atakując kilkanaście magazynów należących do Wildberries – firmy określanej mianem „rosyjskiego Amazona”.

Jednocześnie Ukraina nasiliła ataki na statki zmierzające do Rosji – zarówno na Morzu Czarnym, jak i poza nim; pod koniec lipca SBU (służba specjalna podległa Zełenskiemu) zaatakowała irański statek towarowy na Morzu Kaspijskim.

W wyniku ataku zginął irański marynarz, a Kijów wystosował przeprosiny po tym, jak Teheran zagroził odwetem.

Kampania osiągnęła tragiczne apogeum czterdziestego dnia, kiedy ukraińskie drony zabiły co najmniej siedem osób na plaży w kurorcie Gelendżyk nad Morzem Czarnym.

Niecałą dobę później, w wyniku nocnego ataku ukraińskich dronów w obwodzie moskiewskim, zginęło pięć osób, a dziesięć zostało rannych.

Kampania Zełenskiego przyniosła ukraińskiemu przywódcy to, czego oczekiwał:
przekaz o sukcesie, z którym mógł udać się do Waszyngtonu.

Po wcześniejszych zabiegach u prezydenta USA Donalda Trumpa o zgodę na produkcję pocisków przechwytujących do systemów Patriot na Ukrainie, w zeszłym tygodniu Zełenski oświadczył grupie amerykańskich senatorów, iż Ukraina czyni „znaczące postępy w walce z Rosją” i „obecnie wygrywa wojnę”.

Zachodnie media podchwyciły narrację Zełenskiego – „Wall Street Journal”, „Financial Times”, CNN i inne redakcje twierdzą, iż Kijów „odwraca losy wojny” w starciu z Moskwą.

Jednak dym unoszący się nad ukraińskimi portami czarnomorskimi świadczy o czymś zupełnie innym.


Destrukcja portów

Od portu w Izmaile u ujścia Dunaju po Mikołajów, położony zaledwie 50 kilometrów od rosyjskich linii frontu – ukraińskie porty nad Morzem Czarnym mają najważniejsze znaczenie dla przetrwania kraju.

Drogą morską przez Morze Czarne realizowanych jest około 80–90% ukraińskiego eksportu (pod względem masy), a w zamian docierają tam znaczne ilości zachodniej broni i amunicji.

Podczas gdy zachodnia prasa chwaliła przyjętą latem przez Zełenskiego taktykę intensyfikacji uderzeń dalekiego zasięgu, Rosja przystąpiła do niszczenia infrastruktury kraju.


Od początku lipca rosyjskie drony i pociski wielokrotnie uderzały w porty czarnomorskie: Odessę, Czarnomorsk, Jużne i Mikołajów.

Atakom poddano również porty naddunajskie: Izmaił, Reni i Kilię.

Według stanu na 3 sierpnia ukraińskie ministerstwo transportu odnotowało 67 uderzeń w infrastrukturę portową oraz 57 ataków na jednostki pływające..

Według agencji Reuters, do końca lipca około 90% armatorów wstrzymało zawijanie statków do ukraińskich portów.

Podobnie jak w marcu, gdy groźba irańskich ataków doprowadziła do zamknięcia cieśniny Ormuz, tak teraz rosyjskie ataki rakietowe i uderzenia dronów faktycznie odcięły ukraińskie porty nad Morzem Czarnym.

Blokując Ukrainie dostęp do morza, Rosja osiągnęła trzy najważniejsze cele:


Zamrożenie ukraińskiego eksportu

Produkty rolne stanowią 60% całkowitego eksportu Ukrainy, a 90% tego wolumenu opuszcza kraj przez zaledwie trzy porty:

Odessę, Czarnomorsk i Jużne.

Atakując te trzy porty, Rosja – przynajmniej tymczasowo – zamroziła 55% całkowitego eksportu Ukrainy, którego wartość szacuje się na około 27 miliardów dolarów rocznie.


„Od około 20 lipca do ukraińskich portów nie wpłynął żaden statek” – powiedział 2 sierpnia Dmitrij Barinow, prezes Stowarzyszenia Portów Ukraińskich, w rozmowie ze szwajcarskim nadawcą RSI.

„Jesteśmy krajem eksportującym.

najważniejsze jest dla nas ponowne otwarcie portów”.


Dla ukraińskich rolników i eksporterów zamknięcie portów nastąpiło w krytycznym momencie.

Zbiory pszenicy dobiegają końca, a zbiory słonecznika jeszcze się nie rozpoczęły.

Ekipa RSI odwiedziła magazyny, wiaty i silosy położone między Odessą a Mikołajowem – były one wypełnione po brzegi zbożem, które utknęło w kraju bez możliwości dotarcia na rynki światowe.

Ukraiński minister rolnictwa Taras Wysocki powiedział agencji Reuters, iż istnieją alternatywne szlaki transportowe – drogowe, kolejowe oraz rzeczne (do rumuńskiego portu Konstanca) – jednak łącznie pozwalają one na obsługę zaledwie połowy miesięcznej przepustowości portów czarnomorskich.


„Sytuacja jest wyjątkowo skomplikowana.

Pod pewnymi względami jest choćby trudniejsza niż w marcu i kwietniu 2022 roku” – stwierdził minister.

Według Wysockiego ukraiński sektor rolny może do końca roku stracić od 1,5 do 3 miliardów dolarów.


Zatrzymanie dostaw broni

W obliczu zablokowania eksportu rosyjskie wojsko skoncentrowało ataki na najważniejszych dla Ukrainy towarach importowanych:

broni i amunicji.

W dniach 3–4 sierpnia rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, iż siły rakietowe i jednostki obsługujące drony uderzyły w 13 statków przewożących „ładunki wojskowe” w Odessie, Czarnomorsku, Jużnem, Mikołajowie oraz na wodach Morza Czarnego.

Według licznych komunikatów ministerstwa trafiono również trzy dodatkowe statki przewożące niesprecyzowany ładunek, a także terminal kontenerowy, w którym składowano sprzęt wojskowy, oraz magazyn z dronami kamikadze średniego zasięgu typu FP-2 w Czarnomorsku.


Ukraińskie władze nigdy nie przyznały, iż otrzymują drogą morską ładunki wojskowe;

Kijów i jego sojusznicy z NATO niezmiennie utrzymują, iż broń, sprzęt i pojazdy docierają na Ukrainę transportem drogowym i kolejowym.

Jednak biorąc pod uwagę liczne nagrania w mediach społecznościowych, ukazujące wtórne eksplozje w magazynach w Odessie po rosyjskich atakach, jest wysoce prawdopodobne, iż zgromadzona tam broń dotarła na miejsce drogą morską.


Przeciążenie ukraińskiej obrony powietrznej

Prowadzona przez Rosję kampania wymierzona w porty zmusiła Zełenskiego do podjęcia trudnej decyzji: aby mieć jakiekolwiek szanse na powstrzymanie rosyjskich pocisków i ponowne otwarcie portów, musi on przesunąć ograniczone siły obrony powietrznej – a konkretnie baterie systemów Patriot (produkcji amerykańskiej), NASAMS (amerykańsko-norweskich) oraz IRIS-T (niemieckich) – w inne rejony kraju.


Tymczasem każda bateria rakietowa przeniesiona na wybrzeże Morza Czarnego to bateria, która nie chroni już linii frontu ani – co szczególnie istotne w obliczu nadchodzącej zimy – położonych w głębi kraju elektrowni i składów paliwa.

Rosyjskie siły powietrzne najwyraźniej dostrzegły braki w ukraińskiej obronie powietrznej;

rosyjskie myśliwce bombardujące Su-34 zrzucają w tej chwili bomby szybujące, operując w odległości zaledwie 7 km od linii frontu w pobliżu Doniecka.

Wcześniej rosyjskie maszyny zrzucały ładunki z odległości ponad 40 km za linią frontu, obawiając się ukraińskich pocisków przeciwlotniczych.

Wypowiadając się po tym, jak 1 sierpnia Rosja wystrzeliła w kierunku celów w okolicach Kijowa blisko 30 pocisków balistycznych i 185 dronów, Zełenski przyznał, iż „przechwycono tylko jeden pocisk balistyczny, po prostu dlatego, iż brakuje pocisków przechwytujących do systemów Patriot”.


Kwestia przyszłych dostaw pocisków przechwytujących dla Ukrainy pozostaje niepewna. Stany Zjednoczone, Izrael oraz sojusznicy Waszyngtonu z regionu Zatoki Perskiej zużyli bezprecedensową liczbę najnowocześniejszych pocisków przechwytujących PAC-3 (do systemów Patriot) podczas konfliktu zbrojnego między USA i Izraelem a Iranem;

według analizy Kongresu, same tylko Stany Zjednoczone wystrzeliły ich 943 w ciągu pierwszych czterech dni działań wojennych.

Amerykańskie siły zbrojne dysponują w tej chwili mniej niż tysiącem pocisków PAC-3, a biorąc pod uwagę, iż firma Lockheed Martin jest w stanie wyprodukować ich zaledwie 52 miesięcznie, jest mało prawdopodobne, by Waszyngton zdecydował się podzielić z Kijowem swoimi kurczącymi się zapasami – zwłaszcza w obliczu gróźb Trumpa dotyczących kolejnej serii uderzeń wymierzonych w irańskie kierownictwo („uderzeń dekapitacyjnych”).

Ukraina może pozyskać starsze pociski przechwytujące PAC-2, po tym jak w lipcu armia USA przyznała firmie Raytheon kontrakt na ich dostawę o wartości 441,6 mln USD.

Jednak – jak donosiły w zeszłym roku ukraińskie media – pociski te, pamiętające czasy zimnej wojny, są nieskuteczne w walce z rosyjskimi pociskami balistycznymi.


Kto tak naprawdę wygrywa?

Prowadzona przez Zełenskiego przez 40 dni kampania uderzeń dalekiego zasięgu zapewniła mu uznanie przywódców NATO, kartę przetargową w relacjach z Trumpem oraz nagłówki w uległej zachodniej prasie.

Jednocześnie jednak Ukraina utraciła dostęp do wybrzeża, a wraz z nim – możliwość eksportu towarów i importu uzbrojenia.

W obliczu nadchodzącej zimy ukraińskie zgrupowania wojsk, zakłady zbrojeniowe i infrastruktura krytyczna są bardziej niż kiedykolwiek narażone na rosyjskie pociski, drony i bomby.


Ekscytacja, jakiej doświadczają liczni internetowi zwolennicy Ukrainy, oglądając nagrania płonących magazynów firmy Wildberries, może okazać się krótkotrwała.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/russia/643859-russia-strike-ukraine-ports/

Idź do oryginalnego materiału