Mężczyźni w Rosji są coraz częściej przymusowo wcielani do wojska - informują aktywiści na rzecz praw człowieka. Według nich, przez ostatnie półtora miesiąca dochodziło do takich przypadków w co najmniej 17 rosyjskich regionach. Przymusowi rekruci mieli być zabierani siłą i zmuszani groźbami do wstąpienia w szeregi armii.
Porywania i przymusowe wcielenia do wojska. Strach w rosyjskich regionach

O sprawie poinformował niezależny od władz rosyjski portal Vertska. Według ustaleń, mieszkańcy co najmniej 17 rosyjskich regionów skarżyli się aktywistom broniącym praw człowieka na przymusowe zatrzymania i zmuszanie do podpisywania umów z rosyjskim ministerstwem obrony w ciągu ostatniego półtora miesiąca.
Przymusowy werbunek do wojska. Aktywiści o sytuacji w Rosji
Kierownik działu prawnego jednej z organizacji przekazał, iż wśród wpływających skarg dotyczyła m.in. mężczyzny z obwodu archangielskiego, który po aresztowaniu za kradzież, został zabrany z aresztu śledczego i zabrany do Ługańska, gdzie został przymusowo zwerbowany do oddziału ochotniczego. Według jego matki, jej syn nigdy nie podpisał umowy.
ZOBACZ: Dezercje ukraińskich żołnierzy w Niemczech. "Przypadków mogą być setki"
Inni znajomi i krewni Rosjan, którzy mieli być zmuszeni do pójścia na wojnę skarżyli się na to, iż władze porywały mężczyzn z ulicy lub zmuszały do podpisywania umów, gdy byli oni pod wpływem alkoholu. Według informacji uzyskanych przez aktywistów, przymusowi rekruci są przeważnie osobami z problemami alkoholowymi, narkotykowymi lub psychicznymi, a także osoby starsze lub chore, samotne lub mające problemy z prawem.
Wśród innych wskazanych przykładów wskazano m.in. sytuację z Noworosyjska, gdy mężczyzna został zabrany na komisariat policji, pobity, a następnie podrzucono mu narkotyki i zmuszono go do podpisania umowy. Do podobnych sytuacji dochodziło w wielu obwodach w Rosji.
Rosja. Rosną zgłoszenia o przymusowych wcieleniach do wojska
Według aktywistów, w lipcu został odnotowany wzrost liczby skarg na przymusowy werbunek. Jeden z cytowanych przedstawicieli stwierdził, iż choć na początku sierpnia nie było takich zgłoszeń, ale od 10 sierpnia odnotowano wzrost podobnych przypadków, do których dochodziło jeszcze w lipcu.
ZOBACZ: Zełenski ostrzega przed planami Rosji. Wielka mobilizacja i oszustwo USA
W regionach, w których mężczyźni są przymusowo rekrutowani do wojska, aktywiści radzą mieszkańcom, aby śledzili niezależne od władz informacje, upoważniali krewnych do reprezentowania ich w biurze rekrutacyjnym, unikali picia alkoholu w samotności i nigdy nie podpisywali umów. Portal Vertska donosił wcześniej, iż od wielu miesięcy trwały przymusowe wcielenia do wojska, a w ostatnim czasie pojawiły się oferty pracy w atakowanych przez ukraińskie siły zbrojne magazyny Wildberries i Ozon, co ma być fałszywymi ogłoszeniami rekrutacyjnymi do walki z Ukrainą.
Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało w lipcu, iż w okresie od 1 kwietnia do 15 lipca do wojska skierowano 141 tys. osób. Przekazano, iż w do końca 2026 roku planuje się powołanie w sumie 261 tys. żołnierzy.








