W Zamościu był taksówkarzem. Mimo iż nie miał tytułu magistra, kumpel zrobił z niego dyrektora miejskiej pływalni, stąd ksywka Basenowy. Teraz jest szefem lokalnego oddziału Światowego Związku Żołnierzy AK i posłem Grzegorza Brauna jednocześnie. Jak do tego doszło?