Prezentacja odbyła się w czwartek rano, a w oficjalnych wydarzeniach udział brali między innymi premier RP Donald Tusk, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i jego zastępca Cezary Tomczyk. To właśnie podczas tutejszej konferencji Donald Tusk apelował do Polaków w Iranie o jak najszybsze opuszczenie tego kraju.
Pokaz polskiego sprzętu antydronowego
Ministerstwo Obrony Narodowej przekazało najważniejsze informacje o prezentowanym uzbrojeniu na platformie X. Na poligonie Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia w Zielonce zaprezentowano skuteczność m.in. projektu antydronowego SAN. Tworzą go systemy SA35 oraz WLKM na podwoziu LEGWAN Long, a więc "potwór z Tarnowa".
Ów "potwór z Tarnowa" to największa gwiazda dzisiejszej prezentacji polskiej zbrojeniówki. Od dobrych kilku miesięcy mówi się o nim nie tylko w krajowych mediach, ale także w zagranicznych, m.in. w Rumunii, Rosji czy na Ukrainie.
"Potwór z Tarnowa" może być naszym asem w rękawie
Nic dziwnego, iż system wzbudza zainteresowanie. To imponujące rozwiązanie antydronowe oparte na czterolufowym karabinie maszynowym typu Gatling kal. 12,7 mm. Broń produkowana przez Zakłady Mechaniczne Tarnów osiąga szybkostrzelność choćby 3600 pocisków na minutę. „Potwór z Tarnowa” razi cele na dystansie do 2,2 km i został zaprojektowany do niszczenia zarówno celów powietrznych, jak i naziemnych.
Na poligonie Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia w Zielonce zaprezentowano także inne systemy antydronowe, opracowane na podstawie doświadczeń z wojny za naszą wschodnią granicą. Wśród nich wyróżniały się m.in. Kuna na podwoziu gąsienicowym oraz PIAP HUNTeR – czterokołowy pojazd bezzałogowy, który może działać w trybie autonomicznym.
Oprócz pokazu skuteczności i efektywności uzbrojenia pokazom towarzyszyła również statyczna ekspozycja sprzętu.















