Ukraina atakuje rosyjską infrastrukturę wojskową i krytyczną
Rosyjska armia walczy z rosnącymi niedoborami amunicji oraz systemów obrony powietrznej – wynika z analiz Instytutu Studiów nad Wojną. Zdaniem ekspertów przekłada się to na coraz większą skuteczność ukraińskich ataków na cele wojskowe i infrastrukturę krytyczną.
Niemal każdego dnia Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy informuje o kolejnych uderzeniach wymierzonych w rosyjskie zaplecze. Analitycy wskazują, iż działania te stają się coraz łatwiejsze właśnie z powodu ograniczeń w rosyjskich systemach obronnych.
Według raportu Instytutu Studiów nad Wojną długofalowa kampania uderzeniowa Ukrainy może zmusić rosyjskie siły do przesunięcia znacznych zasobów i personelu na potrzeby obrony przeciwlotniczej. To z kolei ogranicza ich zdolność do prowadzenia działań ofensywnych na froncie.
Na problemy rosyjskiej armii zwracają uwagę również eksperci wojskowi z Kijowa. W rozmowie z Radiem NV analityk Denis Popowicz podkreślił, iż niedobory wynikają nie tylko z intensywnych walk, ale także z ukraińskich ataków na rosyjski przemysł zbrojeniowy.
– Oprócz niszczenia systemów obrony powietrznej aktywnie uderzamy w terytorium Federacji Rosyjskiej, w tym w zakłady produkujące rakiety – zaznaczył.
Jak wyjaśnił Popowicz, Rosjanie są w tej chwili zmuszeni do przerzucania systemów obrony przeciwlotniczej z głębokiego zaplecza. W efekcie część regionów pozostaje praktycznie bez ochrony przed ukraińskimi atakami.
– Kiedy uderzamy w okupowany Krym i niszczymy tam obronę przeciwlotniczą, otwieramy sobie drogę do dalszych celów, takich jak Noworosyjsk czy Kraj Krasnodarski. To system naczyń połączonych – tłumaczył ekspert.
Według analityków taki rozwój sytuacji prowadzi do stopniowego wyczerpywania rosyjskiego potencjału militarnego, co szczególnie widoczne jest właśnie w malejących zdolnościach obrony powietrznej.










