Piłkarzyki na sprężynkach, klejone modele samolotów, drewniane warcaby, piłeczki z paletką i ołowiane żołnierzyki. Przedmioty, które dla jednych są sentymentalną pamiątką dzieciństwa, dla innych stanowią niemal zagadkę. Niedzielny piknik "Historia Zabawką Pisana" w Kobyłce był okazją do spotkania pokoleń, wspomnień i odkrywania świata, w którym do dobrej zabawy nie potrzeba było ekranów ani elektronicznych gadżetów.
Jesienna aura nadała wydarzeniu szczególny charakter. Wśród dawnych zabawek, gier i przedmiotów przywołujących minione dekady można było poczuć, iż historia nie zawsze kryje się w podręcznikach, muzealnych gablotach czy archiwalnych dokumentach.
Młodsi uczestnicy z zaciekawieniem przyglądali się przedmiotom, które niegdyś towarzyszyły codziennym zabawom ich rodziców i dziadków. Podczas pikniku umieliśmy rozmawiać o tym co było dla nas ważne kiedyś, pozwoliliśmy sobie na wspomnienia. Bo choć zmieniają się zabawki, a rozwój technologii pozwala na wiele doświadczeń jednocześnie, niezmienna pozostaje potrzeba wspólnego przeżywania emocji i odkrywania świata.









