163 lata temu, 22 stycznia 1863 roku, wybuchło Powstanie Styczniowe. Białystok pamięta o tej rocznicy.
W imieniu mieszkańców Białegostoku zastępca prezydenta Rafał Rudnicki zapalił znicz na Cmentarzu Farnym na grobie powstańczego naczelnika Białegostoku Adolfa Białokoza oraz na wzgórzu straceń pod Choroszczą. To miejsce upamiętnia egzekucję powstańców jednego z oddziałów i ma znaczenie symboliczne dla naszego regionu.
– W samym Białymstoku do walk nie doszło, ponieważ stacjonował tu silny rosyjski garnizon. Powołano konspiracyjne władze powstańcze, na czele z naczelnikiem miasta Adolfem Białokozem – powiedział Rafał Rudnicki. – Jednak wielu Białostoczan opuściło miasto i chwyciło za broń. Uczestniczyli w powstańczych walkach.
Powstanie styczniowe to jeden z największych narodowych zrywów niepodległościowych, choć objęło tylko ziemie zaboru rosyjskiego. Miało charakter wojny partyzanckiej, do jesieni 1864 roku stoczono około 1200 bitew i potyczek. Jego bilans to kilkadziesiąt tysięcy poległych, około tysiąca straconych w publicznych egzekucjach, takich jak przy choroszczańskim miejscu upamiętnienia. Po zakończeniu powstania Polaków dotknęły represje – konfiskaty majątków, pacyfikacje wsi, zsyłki na Sybir. Czas popowstaniowy to również okres wzmożonej rusyfikacji.
Źródło: UM Białystok








![Lokalna historia i ciekawostki w najnowszym 52. „Roczniku Świdnickim” [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/52-Rocznik-Swidnicki-2026.01.13-1.jpg)









