Właściciel baru "Le Constellation" Jacques Moretti został aresztowany w Szwajcarii po sześciogodzinnym przesłuchaniu w prokuraturze. Francuz odpowie wraz z żoną za nieumyślne spowodowanie śmierci, nieumyślne spowodowanie obrażeń ciała i nieumyślne spowodowanie pożaru, w którym zginęło 40 osób. To pierwszy krok, aby wyjaśnić odpowiedzialność za tragedię, która wstrząsnęła wieloma krajami.
Prokuratura przesłuchała małżeństwo w piątek w Sion, stolicy kantonu Valais. Prokuratura zatrzymała Morettiego po zakończeniu przesłuchania, podczas gdy jego żona pozostaje na wolności. Oboje są francuskimi obywatelami. Jak podała włoska agencja Ansa, w przesłuchaniu uczestniczyli także adwokaci reprezentujący rodziny niektórych ofiar.
Skala tragedii
Pożar w barze "Le Constellation" pochłonął 40 ofiar śmiertelnych z siedmiu krajów. Zginęło 21 Szwajcarów, 9 Francuzów, 6 Włochów, a także obywatele Belgii, Portugalii, Rumunii i Turcji. Obrażenia odniosły osoby z jedenastu narodowości, w tym dwie Polki.
Prokuratura w Rzymie wszczęła osobne śledztwo w sprawie śmierci sześciu włoskich nastolatków w Crans-Montane.
Dzień żałoby narodowej
Szwajcaria ustanowiła narodowy dzień żałoby i zorganizowała ceremonię upamiętnienia ofiar. W uroczystości wzięła udział przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola. W sali stanęło wielkie serce wykonane z białych róż.
Głos zabrali także młodzi ludzie, którzy przeżyli pożar. Szef władz kantonu Valais, Mathias Reynard, powiedział: "Dziękujemy z całego serca wszystkim krajom, które udzieliły nam wsparcia. Nasze myśli kierujemy do wszystkich ofiar i ich rodzin wszystkich narodowości."
Reynard dodał: "W tym wspólnym bólu jesteśmy tak zjednoczeni, jak nigdy wcześniej".
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).



