–Wspierając Ukrainę, w jej oporze przeciw bezsensownej rosyjskiej agresji, wspieramy to, co słuszne i prawdziwe na świecie – mówił premier Donald Tusk podczas wizyty w Kijowie. Na miejscu spotkał się m.in. z Wołodymyrem Zełenskim.
Donald Tusk i Wołodymyr Zełenski podpisali list intencyjny ws. wspólnej produkcji amunicji i sprzętu wojskowego. Fot. gov.plOd wielu miesięcy ukraińskie obiekty energetyczne pozostawały głównym celem rosyjskich ataków. Stolica kraju doświadcza długich przerw w dostawach ciepła, a mieszkańcy Kijowa funkcjonują na co dzień w ekstremalnych warunkach.
– Jestem w Kijowie razem z polską delegacją, bo jest to miejsce na świecie, gdzie wszyscy ludzie wyraźnie widzą, co to jest dobro i co to jest zło. Chcemy, żeby wszyscy obywatele i obywatelki Ukrainy wiedzieli, iż nie są i nie pozostaną sami. W kryzysowym dla Ukrainy czasie, Polska aktywnie wspiera swojego wschodniego sąsiada – podkreślił Donald Tusk po spotkaniu z Wołodymyrem Zełenskim.
W ostatnich tygodniach do Kijowa z Polski dotarło wsparcie w postaci m.in. generatorów prądu, pochodzących z zasobów państwa oraz z narodowej zbiórki.
Donald Tusk złożył wieniec na Polskim Cmentarzu Wojennym w Bykowni oraz pod Ścianą Pamięci Poległych Obrońców Ukrainy. Fot. gov.pl– Dobrze wiemy, co znaczy przeżyć zimę, kiedy temperatura spada do minus 30 stopni, bez ogrzewania i prądu, bo barbarzyński agresor postanowił zaatakować ludność cywilną w najbardziej bolesny i dotkliwy sposób – zaznaczył Tusk.
Za polską pomoc podziękował Wołodymyr Zełenski. – Dziękuję bardzo społeczeństwu polskiemu za dostawę do Ukrainy sprzętu energetycznego, przede wszystkim generatorów. Dziękujemy bardzo, Donaldzie – Twojemu zespołowi oraz wszystkim Polakom, którzy bardzo pomagają – powiedział prezydent Ukrainy.
Współpraca między Warszawą i Kijowem w kwestii bezpieczeństwa zaczyna przybierać konkretny wymiar. Donald Tusk i Wołodymyr Zełenski podpisali list intencyjny w sprawie wspólnej produkcji amunicji i sprzętu wojskowego oraz rozwijania technologii obronnych.
tom










