Premier jedzie na Lubelszczyznę. Prezydent Karol Nawrocki także został poinformowany

wschodni24.pl 2 godzin temu

Premier Donald Tusk jest w drodze na Lubelszczyznę w związku z nocnym naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej oraz odnalezieniem krateru i fragmentów niezidentyfikowanego obiektu w okolicach Tarnawy-Kolonii w powiecie biłgorajskim.

Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował, iż szef rządu zwołał zespół koordynacyjny z udziałem przedstawicieli służb oraz ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Spotkanie zaplanowano na czwartek, 30 lipca, około godziny 10.15.

W związku z sytuacją premier odwołał zaplanowaną wcześniej wizytę w Stroniu Śląskim, gdzie wraz z ministrami Marcinem Kierwińskim i Jakubem Rutnickim miał odwiedzić miejscowy stadion. Zamiast na Dolny Śląsk, Donald Tusk ruszył na Lubelszczyznę.

Prezydent wie o sytuacji

O nocnym zdarzeniu poinformowany został również prezydent Karol Nawrocki. Jako zwierzchnik Sił Zbrojnych RP pozostaje na bieżąco informowany o działaniach wojska i służb związanych z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej.

Oznacza to, iż informacje o zdarzeniu trafiają zarówno do strony rządowej, która koordynuje działania administracji, służb i resortów, jak również do Pałacu Prezydenckiego oraz instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa.

W sytuacjach dotyczących bezpieczeństwa granic i przestrzeni powietrznej współdziałanie prezydenta, rządu, Ministerstwa Obrony Narodowej oraz dowództwa Sił Zbrojnych ma najważniejsze znaczenie. Nie jest to moment na polityczne spory, ale na szybkie ustalenie, jaki obiekt znalazł się nad Polską, skąd nadleciał i dlaczego nie został wcześniej jednoznacznie zidentyfikowany.

Krater o średnicy około 10 metrów

Prawdopodobne miejsce upadku obiektu zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia. Według przekazanych informacji krater ma około 10 metrów średnicy. Teren został zabezpieczony przez strażaków i policjantów.

Na miejsce udał się prokurator okręgowy w Lublinie, który ma osobiście koordynować czynności śledcze. W oględzinach uczestniczą także biegli specjaliści.

Prokuratura Okręgowa w Lublinie przekazała, iż miejsce zostało już sprawdzone pod kątem zagrożeń pirotechnicznych i radiacyjnych. Teren uznano za bezpieczny, dzięki czemu śledczy mogą rozpocząć szczegółowe oględziny.

F-16 poderwany w nocy

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych informowało, iż około godziny 3.40 polskie systemy radiolokacyjne wykryły niezidentyfikowany obiekt przemieszczający się w kierunku zachodnim.

Do jego rozpoznania i przechwycenia skierowano dyżurny myśliwiec F-16. Po kilku minutach obiekt zniknął jednak z radarów. Prawdopodobne miejsce jego upadku zostało następnie wskazane przez załogę wojskowego śmigłowca.

Na razie służby nie przekazały ostatecznej informacji, czym był znaleziony obiekt. Trwa zabezpieczanie fragmentów oraz ustalanie ich pochodzenia.

Najważniejsze pytania pozostają więc otwarte: co spadło na Lubelszczyźnie, skąd nadleciało i czy był to kolejny rosyjski pocisk lub inny obiekt związany z nocnym atakiem na Ukrainę?

Premier Donald Tusk jedzie na miejsce. Zespół koordynacyjny został zwołany. Prezydent Karol Nawrocki jako zwierzchnik Sił Zbrojnych również wie o sytuacji i jest informowany o działaniach podejmowanych przez wojsko oraz służby.

Teraz potrzebne są przede wszystkim fakty. Bez domysłów, politycznych przepychanek i wyścigu na najbardziej sensacyjne wypowiedzi.

Idź do oryginalnego materiału