W sobotę, 11 lipca, w Radrużu (woj. podkarpackie) prezydent Karol Nawrocki odda cześć ofiarom ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na ziemiach wschodnich II RP – poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Leśkiewicz o wizycie Prezydenta RP w Radrużu poinformował w czwartek na platformie X.
Na stronie internetowej prezydenta podano, iż w sobotę o godz. 13 w Zespole Cerkiewnym w Radrużu prezydent Nawrocki „odda cześć Polakom – ofiarom ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej”. Planowane jest wystąpienie prezydenta.
11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Dzień ten obchodzony jest w rocznicę tzw. krwawej niedzieli 11 lipca 1943 r., gdy doszło do fali mordów na Polakach. Był to punkt kulminacyjny rzezi wołyńskiej.
Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie. Łącznie od lutego 1943 r. do wiosny 1945 r. na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło według badaczy ponad 100 tys. Polaków. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.
Dalsza część tekstu pod grafiką i polecanym artykułem

Czytaj także:

Upamiętnią ofiary „krwawej niedzieli”
W sobotę w Zielonej Górze odbędą się uroczystości Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II RP. 11 lipca przypada rocznica "krwawej niedzieli" z 1943 roku,...
Czytaj więcejDetailsUPA pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. W ostatnich miesiącach doszło do napięć w relacjach polsko-ukraińskich w związku ze sporem o kwestie historyczne, w tym o upamiętnianie Ukraińskiej Powstańczej Armii i związanych z nią postaci. Spór wywołała podjęta pod koniec maja decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy Bohaterów UPA.
Decyzja ta spotkała się z krytyką w Polsce. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, resort dyplomacji, a prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, iż zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.
Orderu Orła Białego zrzekli się także byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko, a inne polskie odznaczenia państwowe zwrócili: szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha, Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, iż zwróci przyznany mu w 2022 r. ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego. Zwrot przyznanych im ukraińskich odznaczeń zapowiedzieli też inni politycy PiS: były szef MON Mariusz Błaszczak, były szef MSZ Zbigniew Rau, europoseł Adam Bielan i poseł Marek Kuchciński.
W środę na marginesie Szczytu NATO w Ankarze prezydent Karol Nawrocki rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Nawrocki powiedział po spotkaniu, iż zarówno Polska, jak i Ukraina, patrzą w tym samym kierunku, jeżeli chodzi o zagrożenia dla niepodległości – dla obu państw Rosja „pozostaje głównym zagrożeniem”. Dodał jednocześnie, iż podczas rozmowy nie udało się „rozwiązać kwestii historycznych”.
Też nie przystępowaliśmy z taką nadzieją, iż uda się wszystkie kwestie rozwiązać
– zaznaczył.
Czytaj także:

Ankara: prezydent Nawrocki o spotkaniu z Zełenskim
Polska i Ukraina patrzą w tym samym kierunku, jeżeli chodzi o zagrożenia dla naszej niepodległości - mówił prezydent Karol Nawrocki po spotkaniu Wołodymyrem Zełenskim. Prezydenci przez godzinę rozmawiali przy...
Czytaj więcejDetails









