Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej podkreślił w sobotę w Belwederze gotowość polskiej armii do nowoczesnej wojny XXI wieku i ostrzegł przed zawieraniem porozumień z Rosją. Wystąpienie miało miejsce podczas obchodów Dnia Podchorążego, które zbiegły się ze 195. rocznicą wybuchu Powstania Listopadowego.
Głowa państwa zapewniła w przemówieniu skierowanym do podchorążych ze szkół wojskowych, iż polska armia pozostaje gwarancją bezpieczeństwa kraju. «Polska armia jest i będzie, zawsze jak piorun. Będzie odbijać się własnym blaskiem w czasie pokoju, ale będzie też gotowa do tego, żeby uderzyć w czasie wojny. I to jest gwarancją naszego bezpieczeństwa», powiedział Prezydent w Belwederze.
Prezydent wyjaśnił, iż współczesna wojna ewoluowała z tradycyjnej w konflikt oparty na technologii i innowacjach. Podkreślił, iż Polska jest przygotowana na ten nowy rodzaj zagrożeń, a armia wymaga interoperacyjności i nowoczesnych rozwiązań.
Lekcja z Powstania Listopadowego
Prezydent odwołał się do historycznych wydarzeń sprzed 195 lat, wskazując na błędy przywódców Powstania Listopadowego. «Polacy bili Moskala a dyktatorzy powstania listopadowego byli zmęczeni, nie wierzyli w to, iż możemy je wygrać, a wierzyli w to, iż z Moskalami można było zawierać jakiekolwiek sojusze i porozumienia», stwierdził.
Głowa państwa podkreśliła, iż doświadczenia historyczne pozostają aktualne. «To także lekcja dla nas. Z Moskalami ani w XIX, ani w XX ani w XXI wieku nie ma żadnych porozumień. Tam jest tylko kłamstwo, chęć zabrania ducha i chęć zniszczenia. To lekcja, którą wszyscy musimy odrobić wierząc głęboko w polskich podchorążych, żołnierzy i oficerów», mówił Prezydent.
Prezydent zwrócił się bezpośrednio do podchorążych, doceniając ich wybór służby wojskowej. «Jesteście gotowi do brania odpowiedzialności za bezpieczeństwo naszej ojczyzny. Był to wybór zgodny z waszym sercem i odnoszący się do tego, iż waszą karierę zawodową, wasze osiągnięcia, umiejętności, talenty, chcecie w pewnej części albo choćby w całości, poświęcić naszemu, wspólnemu bezpieczeństwu», powiedział do przyszłych oficerów.
Głowa państwa zadeklarowała swoje zobowiązanie do zapewnienia "Rzeczypospolitej bez wojny", podkreślając jednocześnie, iż Polska nigdy nie poddała swojej wolności i nigdy tego nie uczyni.
Z okazji Dnia Podchorążego głos zabrał również minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. «Jestem przekonany, iż Ci którzy zdecydowali się na naukę w szkołach oficerskich będą z dumą i odwagą realizować zadania żołnierza Wojska Polskiego», napisał minister na portalu X. Szef MON określił służbę w polskiej armii jako wielkie wyróżnienie i ogromny obowiązek.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).









