Prezydent Ukrainy podpisał ustawę o Panteonie Narodowym. "Decydowali będą tylko Ukraińcy"

rdc.pl 1 godzina temu

Prezydent Ukrainy podpisał ustawę o Panteonie Narodowym. W sobotę, występując na dorocznym Forum Weteranów w Kijowie, ponownie oświadczył, iż w Panteonie upamiętnione zostaną postaci, które poprzez swoją działalność na rzecz niepodległości "dają dziś Ukraińcom natchnienie, aby byli silni". "Silni znaczy wolni" – powiedział.

"Tylko Ukraińcy będą decydowali o tym, kto jest dla nas bohaterem"

Zełenski powtórzył, iż tylko Ukraińcy będą decydowali o tym, kto znajdzie się w Panteonie. "Ukraiński Panteon na pewno powstanie i tylko Ukraińcy będą decydowali o tym, kto jest dla nas bohaterem" – oświadczył.

Ustawa o Panteonie przewiduje m.in., iż będzie można uczcić w nim pamięć osób, które pełniły funkcje głów państwa lub stanowiska z nimi równorzędne w Rusi, Królestwie Rusi, Ukraińskim Państwie Kozackim (Wojsku Zaporoskim), Ukraińskiej Republice Ludowej, Zachodnioukraińskiej Republice Ludowej, Państwie Ukraińskim oraz Karpackiej Ukrainie.

Zgodnie z dokumentem w Panteonie mogą być też uhonorowani prezydenci Ukrainy, z wyjątkiem tych, którzy zgodnie z konstytucją zostali usunięci z urzędu w drodze impeachmentu.

Ponadto w Panteonie będzie można uhonorować osoby, które pełniły funkcje naczelnych dowódców lub stanowiska z nimi równorzędne w siłach zbrojnych Ukraińskiej Republiki Ludowej, Armii Halickiej (Ukraińskiej Armii Halickiej), organizacji obrony narodowej "Sicz Karpacka" oraz Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).

Spór o oddziały UPA

Tymczasem to właśnie UPA pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.

Wielu ukraińskich historyków i polityków interpretuje je jako element szerszego konfliktu polsko-ukraińskiego, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony. Jednocześnie w ukraińskiej pamięci historycznej OUN i UPA są często postrzegane jako symbole walki o niepodległość oraz powojennego oporu przeciw Związkowi Sowieckiemu.

Obecnie nie ma informacji, iż w Panteonie znajdą się szczątki pochowanego w Monachium Stepana Bandery. Wiadomo jednak, iż gdy zostanie już zbudowany, spoczną tam prochy m.in. przywódców OUN, sprowadzone już do Ukrainy.

W maju na Narodowym Cmentarzu Wojskowym pod Kijowem odbył się ponowny pochówek jednego z działaczy OUN Andrija Melnyka i jego małżonki. Wcześniej pochowani byli oni w Luksemburgu.

18 sierpnia na tej samej nekropolii pochowano szczątki pierwszego przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Jewhena Konowalca, który zginął w 1938 roku z rąk sowieckiego agenta. Sprowadzono je z Holandii.

Oba pogrzeby odbyły się z honorami państwowymi i uczestniczył w nich Zełenski.

Idź do oryginalnego materiału