Problem za kulisami ukraińskiej armii. Zagraniczni ochotnicy się skarżą. "Władze traktują nas jak nielegalnych imigrantów"
Zdjęcie: Szkolenie żołnierzy ukraińskiej armii, 5 kwietnia 2026 r. (zdjęcie poglądowe)
— Wstąpiłem do sił Ukrainy, ponieważ Rosja jest reżimem terrorystycznym, który należy powstrzymać — mówi pochodzący z Nowej Zelandii Jordan O’Brien. Jest jednym z ok. 16 tys. obcokrajowców, którzy są wybawieniem dla cierpiącej na brak rąk do walki ukraińskiej armii. Mimo to zagraniczni bojownicy coraz częściej ujawniają nadużycia. — Utrudniają nam [władze] życie i traktują nas jak nielegalnych imigrantów — twierdzi O’Brien.












