Problemy z hegemonią
Marek Wojcik 24.05.2026 r.
Paul Craig Roberts – Ekonomista i były podsekretarz stanu w Departamencie Skarbu USA ds. polityki gospodarczej:
Kiedy Waszyngton obalił przyjazny Rosji, demokratycznie wybrany rząd na Ukrainie, byłej prowincji rosyjskiej, Putinowi zabrakło rozumu, by dostrzec to, co oczywiste. Waszyngton zamierzał wykorzystać Ukrainę do wojny zastępczej przeciwko państwu rosyjskiemu, z zamiarem destabilizacji lub izolacji rosyjskiego rządu. Zamiast stawić czoła rzeczywistości, Putin ukrył się za Porozumieniem Mińskim, którym Zachód posłużył się, by go oszukać, podczas gdy sam tworzył ukraińską armię.
Geopolityka klasyczna.Jest to klasyczna analiza geopolityczna zakładająca działanie trzech potężnych sił na świecie: Chin, Rosji i USA
Oczywiście, iż te mocarstwa istnieją i mają swoje cele. Jest jednak jeszcze inna potężna siła, Nie ma swojego państwa, swojej armii, ale ma bardzo silny wpływ na politykę tych trzech najważniejszych państw. Możemy ich nazwać Deep State, globaliści lub określić jakimkolwiek innym, z reguły niepochlebnym epitetem.
To właśnie ta czwarta potęga knuje plany wojenne z uwzględnieniem interesów trzech mocarstw. Dzisiejsza wojna nie polega na tylko tym, iż dwie armie strzelają do siebie nawzajem tym, co mają w swoim arsenale.
Globalizm – czwarta siła geopolityczna.Jak inaczej wytłumaczyć dostawy rosyjskiej ropy dla Ukrainy podczas wojny, czy jak to nazywa Rosja, specjalnej operacji wojskowej? Gdyby chodziło o zmianę reżimu w Kijowie z powrotem na prorosyjski, dawno byśmy to mieli. To w interesie globalistów jest przedłużanie tego konfliktu w nieskończoność i Putin idzie im na rękę.
Politycy także wrogich państw mają ciche porozumienie, wynikłe niekoniecznie z bezpośrednich kontaktów. Najlepszym pośrednikiem w koordynacji działań wojennych są właśnie globaliści – ta czwarta siła geopolityczna. Mają oni swoje wpływy we wszystkich krajach świata. prawdopodobnie także w Iranie, chociaż z pewnością bardzo słabe.[?? md]

Wojna biologiczna zwana również kowidową była skrupulatnie przygotowana przez globalistyczne organizacje na całym świecie. Dlaczego Chiny i Rosja także wzięły w niej udział. Z tej samej przyczyny co USA. Najważniejszym problemem dla rządów tych państw jest kontrola własnych społeczeństw. Chiny ze swoją polityką Zero Covid pokazały to bardzo wyraźnie.
Zastąpienie kowida inną wojną – tą na Ukrainie to także był plan globalistów. Z jednej strony chcą uniknąć rozliczeń za wojnę biologiczną 2020 – 2022, a z drugiej są zainteresowani utrzymaniem jakiegokolwiek poważnego ogniska zapalnego na świecie. Po to, by zająć społeczność wojnami, a w międzyczasie realizować swoje niecne plany zdobycia władzy nad całym światem.
Globaliści wymyślili kolejną wojnę biologiczną. Tym razem odkurzyli starą ebolę.Większość dzisiejszych bolączek świata to efekt planów globalistycznych, które wykorzystują interesy różnych państw. Premier Izraela, który dzięki globalistom zajmuje to stanowisko, jest jedynie ich marionetką wraz ze swoją kretyńską i zarazem nierealną wizją wielkiego państwa Izrael. To nim posłużyli się globaliści, żeby wpłynąć na Trumpa w celu przystąpienia do wojny z Iranem, która z góry skazana była na porażkę. Wojna, także ta na Ukrainie nie jest po to, by ją wygrać – jej zadaniem jest trwanie konfliktu i w razie potrzeby większa lub mniejsza eskalacja.
Niektórzy twierdzą, iż Trump zaprzedał się globalistom. To nie jest do końca tak. Inaczej nie zakończyłby histerii klimatycznej, nie wystąpił z WHO i nie realizował, przyznaję, iż brutalnej, jednak skutecznej polityki antymigracyjnej. Także zerwanie z polityką antyrodzinną nie było na rękę globalistom.
Dlaczego więc wywołuje wojny? Ta wojna z Iranem była moim zdaniem efektem globalistycznego szantażu – dzięki zorganizowanej przez siły globalne sieci Epsteina.

Ostatnia wizyta Trumpa w Pekinie i zaraz po niej także Putina jest dowodem na to, iż te państwa uzgadniają wspólną strategię i plany przyszłego podziału świata. USA nie będzie się więcej panoszyć po wszystkich kontynentach i zajmie się zachodnią półkulą. Stąd ta agresja USA wobec ostatniego bastiony komunizmu w tym rejonie – Kuby.
Stany Zjednoczone stracą pozycję światowego hegemona i będą zaliczane do państw Drugiego Świata. Europa zamieni się z Azją i Afryką i stanie się regionem Trzeciego Świata. Kraje BRICS przejmą rolę przewodnią – czyli już niedługo nazwać je będziemy krajami Pierwszego Świata.
Tak wygląda moja analiza geopolityczna, która uwzględnia wszystkie siły mające wpływ na aktualną światową politykę.
Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: [email protected]










