Moje wpisy dotyczące polityki wschodniej, wywołują – co oczywiste – różne reakcje. Poza normalnymi spostrzeżeniami, które nie zawsze są w zgodzie z moim spojrzeniem, ale trzymają się norm rozmowy, są i inne. W nich komentujący skupiają się raczej na ustaleniu, kto mi płaci - ruscy, jankesi, pejsaci, szwaby i co tam jeszcze przyjdzie do głowy. [...]