Skrócony regulaminowy termin na rozpatrzenie projektu uzasadniono pilnością – ustawa musi wejść w życie, by rząd mógł podpisać w marcu pierwszą umowę. Projekt, opublikowany przez Rządowe Centrum Legislacji w styczniu, formalnie trafił do Sejmu na kilka godzin przed posiedzeniem komisji, dlatego Biuro Legislacyjne nie przygotowało na pierwsze czytanie zwyczajowych poprawek legislacyjnych i redakcyjnych.