Czym innym są publicystyczne kreacje, a czym innym oficjalne wypowiedzi najwyższych państwowych urzędników. Zwłaszcza w czasie ogromnego napięcia w dwustronnych relacjach, podsycanego przez ukraińskie władze. jeżeli Piotr Łukasiewicz tego nie rozumie, nie powinien kierować polską ambasadą w Kijowie.