Przesłanie Putina w sprawie Ukrainy: „Pracujcie dalej, bracia”
6 czerwca 2026 r.przez Larry C. Johnson sonar21-com.translate.goo/putins-message-to-ukraine-keep-on-working-brothers

Podczas sesji zamykającej Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Sankt Petersburgu (SPIEF) Władimir Putin użył sformułowania, które moim zdaniem większość osób spoza Rosji przeoczyła lub zignorowała. Powiedział: „Pracujcie, bracia”. Najpierw pozwólcie, iż wyjaśnię kontekst tych słów.
Zełenski opublikował otwarty list do Putina, który – jak sądzę, i wielu innych – został celowo zaplanowany tak, aby zbiegał się z sesją plenarną SPIEF… Był to prowokacyjny ruch mający na celu zakłócenie atmosfery forum. Putin został o to zapytany podczas sesji pytań i odpowiedzi ostatniej sesji. Nazwał list „ niegrzecznym ” i powiedział, iż „ nie ma sposobu na zorganizowanie spotkania twarzą w twarz ”. Putin ujawnił, iż rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow próbował pokazać mu list dwukrotnie – najpierw 4 czerwca, a potem tuż przed przybyciem do SPIEF na swoje przemówienie dziś rano (piątek, 5 czerwca). W swojej odpowiedzi odniósł się do listu w sposób lekceważący, tzn. nie uważał, aby był wart poważnej odpowiedzi.
Zamiast odnieść się do propozycji Zełenskiego, Putin całkowicie odrzucił list. Stwierdził, iż adresatami listu są rosyjscy żołnierze i kombatanci na linii rozgraniczenia, mówiąc im:
Kraj jest z Ciebie dumny i pokłada w Tobie swoje nadzieje.Powinniśmy zwrócić się nie do autorów tego listu ani miłośników literatury epistolarnej, ale do naszych żołnierzy na pierwszej linii frontu.
Następnie zakończył słowami: „Pracujcie, bracia!”
Aby zrozumieć znaczenie tego zwrotu, trzeba poznać Magomeda Nurbagandowa:
Magomed Nurbagandowicz Nurbagandow (9 stycznia 1985 – 10 lipca 2016) był porucznikiem policji w Gwardii Narodowej Rosji, stacjonującym w Kaspijsku w Republice Dagestanu. Z pochodzenia był Darginem, urodzonym we wsi Sergokała. Był, jak mówią, wybitnym uczniem – ukończył liceum ze złotym medalem, a następnie z wyróżnieniem wydział prawa Uniwersytetu Państwowego w Dagestanie.
Rankiem 10 lipca 2016 roku Nurbagandow spędzał wakacje z rodziną w pobliżu wioski Sergokala, gdy został zaatakowany przez pięciu uzbrojonych bojowników. Dowiedziawszy się, iż jest policjantem, bojownicy wciągnęli go i jego brata do bagażnika skradzionego samochodu, wywieźli z terenu rekreacyjnego, a następnie zastrzelili. Morderstwo zostało sfilmowane telefonem komórkowym i opublikowane na stronie internetowej ekstremistów.Wikipedia
Cel bojowników był psychologiczny – chcieli, żeby pojawił się przed kamerami i wezwał swoich kolegów do odejścia z policji i zaprzestania walki. Zamiast tego, patrząc prosto w kamerę, Nurbagandow nawoływał: „Pracujcie dalej, bracia” (Работайте, братья) – czyn wymagający ogromnej odwagi.
Bojownicy opublikowali zmontowaną wersję nagrania, w której wycięli ostatnie słowa Nurbagandowa. Jego bunt został stłumiony – aż do interwencji losu. Kilku bojowników z grupy zginęło we wrześniu 2016 roku, a podczas badania zwłok znaleziono telefon komórkowy, którym nagrano oryginalne, nieedytowane nagranie. Pełne nagranie – z nienaruszonymi ostatnimi słowami Nurbagandowa – zostało następnie opublikowane przez rosyjskie władze. Fraza stała się viralem 12 września 2016 roku i stała się ogólnokrajową sensacją.
Od czasu publikacji nieedytowanego nagrania, fraza „ Pracujcie, bracia! ” była wielokrotnie słyszana w rosyjskim radiu i telewizji państwowej, wykorzystywana w mediach, przemówieniach publicznych, filmach dokumentalnych, apelach, raportach i kampaniach. Niosła ze sobą wielowarstwowe znaczenie – bunt w obliczu śmierci, lojalność wobec kolegów i odmowę bycia narzędziem propagandy przez wroga. Od tego czasu fraza ta zyskała znaczenie wykraczające poza kontekst walki z terroryzmem – jest szeroko stosowana w Rosji jako wyraz stoickiej wytrwałości i obowiązku zawodowego, szczególnie w kręgach wojskowych i organów ścigania.
Przywołując go przed międzynarodową publicznością w SPIEF , Putin złożył wielowarstwowe oświadczenie: iż list Zełenskiego był wrogą propagandą, iż należy traktować go z taką samą pogardą, jaką Nurbagandow okazywał swoim porywaczom, i iż jedynymi ludźmi, do których warto się zwracać, są ci, którzy faktycznie walczą. Twarz Putina była ponura, gdy wypowiadał te słowa.
——————————————–
Zmieniając temat, chcę skomentować ostatnią wymianę pocisków i dronów między USA a Iranem w Zatoce Perskiej. Oto moja teoria: rozkaz wykonawczy, na podstawie którego działają siły amerykańskie, prawdopodobnie stanowi, iż ich misją jest zapewnienie swobody żeglugi przez Cieśninę Ormuz oraz identyfikacja i zniszczenie systemów łączności i uzbrojenia w tym rejonie, które Irańczycy wykorzystują do przechwytywania statków.
Oto wyjaśnienie IRGC dotyczące tego, co się wydarzyło:
W imię Boga, pogromcy tyranów. jeżeli więc ktoś cię atakuje, atakuj go w ten sam sposób, w jaki on atakował ciebie.
Dziś o godzinie 1:30 rano cztery tankowce naruszające przepisy, sprowokowane i dowodzone przez inwazyjną armię amerykańską, próbowały nielegalnie opuścić Cieśninę Ormuz bez koordynacji i bez uwzględnienia ostrzeżeń wydanych przez Marynarkę Wojenną Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Po otrzymaniu ostrzeżenia jeden z tankowców został namierzony i zatrzymany, a pozostałe jednostki naruszające przepisy zawróciły.
Po tym incydencie, o godzinie 14:00, amerykańskie drony zaatakowały dwoma pociskami ośrodek łączności w Qeshm i kolejny w Sirik. W odpowiedzi na agresję armii amerykańskiej, która zabiła dzieci, natychmiast dwie amerykańskie bazy lotnicze w Kuwejcie, Ali Al-Salem, oraz pozostałe ważne obiekty w bazie morskiej Piątej Floty USA w Bahrajnie, zostały zaatakowane pociskami balistycznymi przez siły powietrzno-kosmiczne IRGC.
Możliwe, iż Stany Zjednoczone wykorzystują tankowce jako przynętę, aby zidentyfikować irańskie pozycje ogniowe i środki łączności wykorzystywane do namierzania statków próbujących przepłynąć przez Cieśninę.
W tym momencie nie sądzę, aby Stany Zjednoczone wykorzystały te spotkania jako pretekst do powrotu do pełnej gotowości bojowej i przeprowadzenia zmasowanych ataków w Iranie. Pomimo tych potyczek morskich i powietrznych, wydaje się, iż realizowane są poważne negocjacje. Nie wiem, czy zakończą się one sukcesem, ale Stany Zjednoczone są ewidentnie w sytuacji bez wyjścia.
Na początek dnia rozmawiałem przez 30 minut z moim kumplem Rasheedem Muhammadem:

Pułkownik Wilkerson i ja odbyliśmy naszą regularną piątkową rozmowę z Nimą:

Ray McGovern i ja odbyliśmy porywającą sesję z sędzią Napolitano:

Mario i ja zaczęliśmy rozmowę akurat wtedy, gdy zaczęły pojawiać się doniesienia o nowych atakach USA na Iran. Spekulowałem, iż Iran niedługo odpowie:

Opuściłem podcast Maria i zostałem poprowadzony przez Sulaimana, gdzie kontynuowaliśmy dyskusję na temat najnowszych wiadomości o atakach rakietowych. Po 40 minutach programu dowiedzieliśmy się, iż Iran odpowiedział atakiem:

Dwadzieścia minut po pożegnaniu z Sulaimanem, producent Maria zadzwonił do mnie i błagał, żebym odwiedził go ponownie, aby omówić konsekwencje nowych strajków:

===================
Dziękuję za nieocenione wsparcie w postaci czasu poświęconego na czytanie i komentowanie. Nie pobieram opłat abonamentowych ani nie akceptuję reklam.








