Przeżył wiele alarmów, pracuje w zasięgu rosyjskich dronów. Bezlitośnie wskazuje słabość Polski

wiadomosci.wp.pl 58 minut temu
Pierwsze ewakuacje w odpowiedzi na alarm przeciwlotniczy w woj. lubelskim i podkarpackim ujawniły słabe przygotowanie instytucji na tego rodzaju zagrożenia - uważa Tomasz Sikora, polski wolontariusz pomagający na wojnie w Ukrainie. Podczas czwartkowego alarmu pojawiło się kilka różnych sposobów reagowania: uczniów kierowano do piwnicy, ale też zwalniano do domu mimo alarmu, rzeszowscy urzędnicy wyszli pod drzewo.
Idź do oryginalnego materiału