Przy pomniku Armii Krajowej stanęły: uczestniczka Powstania Warszawskiego i niemiecka konsul. W Opolu uczczono Polskie Państwo Podziemne

opowiecie.info 1 godzina temu

87 lat po utworzeniu Służby Zwycięstwu Polski mieszkańcy Opola spotkali się przy pomniku Armii Krajowej. Była wśród nich kpt. Helena Kamerska, uczestniczka Powstania Warszawskiego. W uroczystości po raz pierwszy wzięła też udział przedstawicielka niemieckiego konsulatu. Padły słowa o pamięci, odpowiedzialności Niemiec i pokoju.

Obchody Dnia Polskiego Państwa Podziemnego rozpoczęła msza w kościele pw. Przemienienia Pańskiego. Później uczestnicy, wśród nich kombatanci, uczniowie opolskich szkół, wojskowi i przedstawiciele władz, spotkali się przy pomniku Armii Krajowej na osiedlu AK.

Dla Heleny Kamerskiej to spotkanie ma osobisty wymiar. Jest uczestniczką Powstania Warszawskiego. Przy pomniku cieszyła się przede wszystkim z obecności młodych ludzi.

– Nie mogłam nie przyjść. Bardzo jestem zadowolona, szczęśliwa, iż tyle młodzieży, iż tyle osób przychodzi na te nasze uroczystości. A ja, dopóki będę mogła, to zawsze przyjdę – powiedziała kpt. Helena Kamerska.

27 września 1939 roku, gdy Warszawa wciąż broniła się przed Niemcami, powstała Służba Zwycięstwu Polski. Dała początek strukturom konspiracyjnym, z których wyrosło Polskie Państwo Podziemne. Podczas okupacji jego działalność obejmowała walkę zbrojną, ale też podziemną administrację, sądownictwo, tajne nauczanie i pomoc potrzebującym.

Wicewojewoda opolski Piotr Pośpiech mówił, iż pamięć o ludziach, którzy wtedy walczyli, wymaga także namysłu nad samą wojną.

– Doceniając wszystkich bohaterów wojennych, przed którymi zawsze winniśmy chylić czoła, tak jak dzisiaj przed panią kapitan Kamerską, my musimy pamiętać, iż wojna to jest nic dobrego. o ile wszystko ograniczymy do składania kwiatów bez refleksji, to nie o to chodzi – mówił Piotr Pośpiech.

Szczególne znaczenie miała obecność Marlen Sulzer, konsul Republiki Federalnej Niemiec w Opolu. Jak zaznaczyła, niemiecki konsulat po raz pierwszy uczestniczył w tych obchodach. Przy pomniku polskich żołnierzy podziemia mówiła wprost o krzywdach wyrządzonych przez niemiecką dyktaturę.

– To wielkie przeżycie i zaszczyt, iż mogę tu być. Wiem, ile szkód wyrządziła Polakom niemiecka dyktatura. Po raz pierwszy konsulat bierze udział w tych uroczystościach. Upamiętniamy bohaterów już jako przyjaciele i to jest właśnie wielki zaszczyt – powiedziała Marlen Sulzer.

Przy pomniku złożono kwiaty. Słowa Kamerskiej, Pośpiecha i Sulzer nadały tej uroczystości sens wykraczający poza rocznicowy ceremoniał: pamiętać o odwadze ludzi podziemia, mówić uczciwie o sprawcach wojny i przekazać młodszym coś więcej niż samą datę.

Fot. UWWO

Idź do oryginalnego materiału