Przyjechał do Rosji odwiedzić chorego ojca. Spędzi 16 lat w kolonii karnej

polsatnews.pl 1 godzina temu

Na 16 lat kolonii karnej skazał sąd w Rosji programistę z podwójnym obywatelstwem. Oskarżono go o zdradę stanu. Michaił Łoszczynin rok temu zjawił się w Rosji, aby odwiedzić chorego ojca. Podczas kontroli na granicy znaleziono w jego telefonie ukraińskie kontakty oraz potwierdzenie przelewów dla byłej dziewczyny w kraju zaatakowanym przez Kreml.

Pixabay/Facebook/Ilia Zabaluev
Michaił Łoszczynin został skazany w Rosji na 16 lat kolonii karnej

Sąd Obwodowy w Pskowie skazał Michaiła Łoszczinina, programistę z obywatelstwem rosyjskim i belgijskim, na 16 lat więzienia – poinformował portal Nowaja Gazieta. Mężczyzna został zatrzymany, gdy latem zeszłego roku przyjechał do Rosji odwiedzić chorego na serce ojca.

Służba Bezpieczeństwa przeszukała jego telefon, w którym znaleziono korespondencję i ukraińskie kontakty oraz potwierdzenia przelewów do Ukrainy dla byłej dziewczyny.

16 lat w kolonii karnej. Rosjanin ukarany za przelew do Ukrainy

Łoszczynin w sierpniu zeszłego roku został oskarżony o zdradę stanu. Według jego rodziny i adwokatów był bity i poddawany torturom. Według kanału ASTRA na Telegramie podpisał oświadczenie o przyznaniu się do winy w nadziei, iż przyczyni się to do obniżenia wyroku.

Obrona skazanego przekazała, iż mężczyzna był przetrzymywany w ośrodkach razem z jeńcami ukraińskimi.

ZOBACZ: Rosjanin zatrzymany w Polsce. Nowy krok Prokuratury Krajowej

Łoszczynin wyjechał z Rosji pod koniec lat 90. Pracował w branży IT w Luksemburgu i Niemczech. W listach z aresztu pisał, iż nie śledził wydarzeń w Rosji i nie zdawał sobie sprawy, jak może się zakończyć jego wizyta.

"Straciłem najlepsza pracę na świecie, straciłem wszystkie pieniądze i inwestycje, straciłem mieszkanie. Żałuję, iż przyjechałem" – napisał dziennikarzom.

WIDEO: Najdłuższy tunel na świecie w budowie. Trasę wytyczono przez Bałtyk
Idź do oryginalnego materiału