Psychiatrzy: "Łomiarz" przez cały czas niebezpieczny. Elektroniczny nadzór po wyjściu

upday.com 11 godzin temu
Sąd Rejonowy w Łowiczu wydał postanowienie o zastosowaniu elektronicznej kontroli miejsca pobytu wobec Henryka R. ps. „Łomiarz”. Skazany za serię niemal 30 napadów na kobiety w latach 90. ub. wieku w kwietniu przyszłego roku ma wyjść na wolność. Mężczyzna ma też poddać się obowiązkowej terapii. PAP

Sąd w Łowiczu orzekł, iż Henryk R., znany jako "Łomiarz", po wyjściu na wolność w kwietniu 2026 roku będzie podlegał elektronicznemu nadzorowi i obowiązkowej terapii. Decyzja dotyczy skazanego, który w latach 90. terroryzował kobiety w Warszawie – z 29 napadów pięć zakończyło się śmiercią ofiar.

Dyrektor zakładu karnego w sierpniu tego roku złożył wniosek o zastosowanie środków zabezpieczających wobec Henryka R., który kończy odbywać 10-letnią karę za usiłowanie rozboju. Jak poinformował sędzia Grzegorz Gała, rzecznik Sądu Okręgowego w Łodzi: «Termin odbywania kary mija 28 kwietnia 2026, w związku z czym już w sierpniu br. dyrektor zakładu karnego [...] zwrócił się do sądu o orzeczenie wobec skazanego środków zabezpieczających w postaci elektronicznej kontroli miejsca pobytu oraz o nakazanie terapii, która ma służyć hamowaniu zachowań agresywnych».

Psychiatrzy: wysokie ryzyko przestępstwa

Sąd zlecił badanie przez biegłych psychiatrów. Gała wyjaśnił: «Sąd na podstawie wniosku dyrektora zakładu karnego dopuścił dowód z opinii biegłych lekarzy psychiatrów, a ci po zbadaniu osadzonego i ustaleniu cech jego osobowości ocenili, iż istnieje wysokie prawdopodobieństwo, iż skazany po wyjściu na wolność może popełnić czyn zabroniony przeciwko życiu i zdrowiu».

Orzeczenie przewiduje dwa środki zabezpieczające: całodobowe noszenie elektronicznej opaski na nodze oraz obowiązkową terapię mającą hamować zachowania agresywne. Decyzja nie jest prawomocna – odwołanie może złożyć zarówno prokurator, jak i obrońca.

Dylemat prawny

Rzecznik sądu wskazał na trudność sytuacji. «Jest pewien spór co z taką osobą robić, bo z jednej strony odbyła prawomocną orzeczoną karę w całości, jest rozliczona z wymiarem sprawiedliwości i w zasadzie jakiekolwiek jej dalsze szykanowanie nie znajduje żadnych podstaw. Natomiast z drugiej strony jest dobro społeczeństwa polegające na tym, iż nie mamy przecież pewności, ale mamy wysokie prawdopodobieństwo, iż ta osoba może być niebezpieczna. Jedyne co w tej sytuacji możemy zrobić, to kontrolować jego miejsce pobytu i zobowiązać go do podjęcia terapii» – powiedział Gała.

Minister: będzie monitorowany non stop

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek potwierdził w piątek wprowadzenie nadzoru. «Mamy już decyzję, osoba o pseudonimie "Łomiarz" zostanie przebadana, jest skierowany już przez sąd na odpowiednią terapię, będzie nadzorowany, ale dostanie także obrączkę (opaskę elektroniczną - red.). Ta obrączka wskazuje nam co do metra przebywanie danej osoby» – powiedział.

Minister podkreślił, iż monitoring będzie całodobowy. «Ten potencjalny przestępca musi mieć świadomość, iż będziemy monitorować go non stop, 24 godziny na dobę, każdego dnia» – dodał Żurek. Zapewnił też: «Będziemy robić wszystko, żeby ta osoba nie stanowiła zagrożenia».

Seria brutalnych napadów

Henryk R. zyskał pseudonim "Łomiarz" po serii napadów na kobiety w Warszawie w 1992 i 1993 roku. Prokuratura przypisała mu 29 ataków – napastnik uderzał ofiary tępym narzędziem w tył głowy, a następnie je okradał. Pięć zaatakowanych kobiet zmarło.

Część rozbojów popełnił podczas przepustek z więzienia, gdzie odbywał wcześniejszą karę za napady na kobiety. Jego działania wywołały panikę wśród mieszkanek stolicy – kobiety bały się wychodzić po zmroku. Ówczesny komendant stołecznej policji powołał specjalną grupę operacyjną.

W 2009 roku Henryk R. powiedział policji: «Nienawidzę kobiet, to silniejsze ode mnie. Jak widzę kobietę, to myślę: jest do eliminacji». Początkowo został skazany na 25 lat więzienia, ostatecznie odsiedział 15 lat. Obecną karę 10 lat otrzymał w 2016 roku za usiłowanie rozboju na kobiecie.

Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).

Idź do oryginalnego materiału