PTSD u żołnierzy i weteranów. W Polsce temat wstydliwy i pomijany. Konsekwencje mogą być bardzo dotkliwe dla Państwa.

defence24.pl 3 godzin temu
Telefon potrafi obudzić szybciej niż syrena — a na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu robi to coraz częściej. Czy wiesz, iż same powtarzające się alarmy o rosyjskich atakach, przeloty wojskowych samolotów i komunikaty RCB mogą — zanim ktokolwiek zauważy problem — zacząć uruchamiać w organizmie mechanizm prowadzący do zespołu [stresu pourazowego](https://defence24.pl/sily-zbrojne/blisko-polowa-polskich-zolnierzy-pali-papierosy-najgorszy-wynik-w-nato)? PTSD od dekad kojarzy się z żołnierzem wracającym z pola walki. Dziś może to dotyczyć także żony czekającej w domu, kolegi z jednostki patrolującego granicę, czy dzieci budzonych w środku nocy alarmem, które oczekują na możliwość wybuchu. PTSD może dotyczyć także dziesiątek tysięcy z miliona ukraińskich uchodźców, którzy od niemal czterech lat mieszkają z nami po sąsiedzku. W poniższym artykule z komentarzem lekarza psychiatrii dowiemy się, czym naprawdę jest PTSD, jak rozpoznać jego pierwsze objawy u siebie i bliskich — i dlaczego mówienie o nim głośno nie jest oznaką słabości, ale odpowiedzialności.
Idź do oryginalnego materiału