Obwód królewiecki stanął w miejscu. Trzy- i czteropasmowe arterie świecą pustkami jak w czasach pandemii, a życie eksklawy przeniosło się na telegramowy kanał "Widziałeś benzynę?", gdzie mieszkańcy całe noce ostrzegają się nawzajem, na której stacji jeszcze coś zostało. Niedobory paliwa w jednym z najsilniej zmilitaryzowanych regionów Rosji stają się problemem, którego Kreml nie potrafi ugasić.