Putin gotowy na spotkanie z Zełenskim. Wskazał miejsce

polsatnews.pl 1 godzina temu

Władimir Putin wysłał sygnał do Wołodymyra Zełenskiego, iż jest gotowy do rozmów o zakończeniu wojny. Rosyjski przywódca chce, aby do spotkania doszło w Moskwie. Jeden z doradców Putina zapewnił, iż jeżeli Zełenski zdecyduje się na przyjazd, to nie musi martwić się o swoje bezpieczeństwo.

PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV / POOL
Prezydent Rosji Władimir Putin odniósł się do kwestii rozmów z Wołodymyrem Zełenskim

- Wołodymyr Zełenski może, jeżeli zechce, przyjechać do Moskwy na rozmowy - powiedział doradca rosyjskiego prezydenta Jurij Uszakow.

Zapewnił, iż jeżeli prezydent Ukrainy zdecyduje się na taki krok, Rosja daje mu gwarancję bezpieczeństwa. - Nasz szef powiedział, iż jeżeli rzeczywiście Zełenski chce przeprowadzić bezpośrednie rozmowy, niech przyjedzie do Moskwy, gdzie zapewnione zostaną mu wszelkie warunki, w tym również pod względem bezpieczeństwa - zapewnił Uszakow.

Wojna na Ukrainie. Putin "zaprasza" Zełenskiego do Rosji

Propagandowa rosyjska agencja TASS przypomina, iż słowa te padły po rozmowie Władimira Putina z premierem Norwegii i prezydentem Finlandii, podczas której mieli oni zapewnić rosyjskiego przywódcę o "aktywnym zainteresowaniu Wołodymyra Zełenskiego bezpośrednimi rozmowami" z nim.

ZOBACZ: Zaskakująca deklaracja Zełenskiego. "Zgodziłbym się na zamrożenie wojny na linii frontu"

Ukraiński prezydent w przeszłości wielokrotnie odrzucał już propozycje rozmów pokojowych w Moskwie. Ostatni raz zrobił to pod koniec września 2026 roku podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, kiedy odpowiadając rosyjskim dziennikarzom stwierdził, iż do Moskwy może przybyć jedynie "na rakiecie".

Kilka dni wcześniej szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow nazwał ponawiane zaproszenia do Moskwy "wielkim gestem dobrej woli" ze strony Kremla.

Kijów konsekwentnie podkreśla jednak, iż bezpośrednie negocjacje pokojowe na najwyższym szczeblu mogą odbyć się wyłącznie na neutralnym gruncie.

Przywódcy Finlandii i Norwegii rozmawiali z Putinem

We wtorek premier Norwegii Jonas Gahr Store i prezydent Finlandii Alexander Stubb przeprowadzili rozmowę telefoniczną z Władimirem Putinem. Inicjatywa wyszła od obu przywódców, a rozmowa odbyła się w porozumieniu z Ukrainą – poinformował norweski rząd.

Rozmowa była kontynuacją ubiegłotygodniowego spotkania obu przywódców z prezydentem Ukrainy. Według norweskiego rządu jej celem było bezpośrednie przekazanie Putinowi stanowiska dotyczącego przyszłych negocjacji mających na celu zakończenia wojny.

"Ta wojna pociąga za sobą ogromne koszty ludzkie i materialne. Cierpienia i zniszczenia będą miały wpływ na kolejne pokolenia. Podczas rozmowy podkreśliliśmy znaczenie działań prowadzących do deeskalacji wojny" – oświadczył Stoere.

ZOBACZ: Przełom w negocjacjach? "Ukraina przedstawiła nowe pomysły"

Stubb określił rozmowę jako "bezpośrednią i merytoryczną". "Jesteśmy sąsiadami Rosji. Wynik tej wojny będzie miał bezpośrednie znaczenie dla naszego bezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa Europy. To wymaga rozmów, aby doprowadzić do zakończenia wojny" – podkreślił w oficjalnym komunikacie fiński prezydent.

Rozmowa miała również dotyczyć planowanego na listopad spotkaniem przedstawicieli Ukrainy, Rosji i USA w Abu Zabi.

Stoere i Stubb zaznaczyli, iż występowali jako przedstawiciele własnych państw, a nie całej Europy.

Tydzień temu Stoere i Stubb spotkali się w Oslo z Wołodymyrem Zełenskim i specjalnym wysłannikiem USA Steve'em Witkoffem przed wizytą Amerykanina u prezydenta Rosji w Petersburgu. Witkoff pojechał do Rosji z wypracowanymi w Oslo propozycjami pokojowymi.

WIDEO: "Instynkty ze szkoły jałtańskiej". Były ambasador USA w Polsce ocenił Trumpa
Idź do oryginalnego materiału