Moskiewskie ataki na Ukrainę są coraz bardziej brutalne. Kreml opowiada, iż nie prowadzi już wojny w białych rękawiczkach, a zatrzyma się, kiedy zrealizuje swój cel. A jest nim powrót do porządków europejskich sprzed roku 1989 r., do ZSRR. Bać się czy cieszyć z tych planów? A może po prostu naprawdę pomagać Ukrainie?