W styczniu Sztab Generalny WP poinformował o wprowadzeniu zakazu wjazdu pojazdów wyprodukowanych w Chinach na teren obiektów wojskowych. W praktyce ograniczenia nie dotyczą tylko aut chińskich marek. Jednocześnie pojazdy z systemami rejestrującymi położenie, obraz lub dźwięk mogą przebywać na terenach jednostek m.in. pod warunkiem wyłączenia określonych funkcji.
Gen. Wiesław Kukuła, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, podjął decyzję o zakazie wjazdu pojazdów mechanicznych z Chińskiej Republiki Ludowej na teren jednostek wojskowych w celu ograniczenia ryzyka związanego z rosnącą integracją systemów cyfrowych w pojazdach oraz możliwością niekontrolowanego pozyskiwania i wykorzystania przez te systemy zebranych danych. Poseł Przemysław Wipler (Konfederacja) złożył w tej sprawie interpelację, pytając m.in., jakie konkretnie kryteria zakazu wjazdu pojazdami na tereny jednostek wojskowych zostały przyjęte w przedmiotowej decyzji SGWP.
Poseł Wipler zwrócił uwagę, iż „bardzo duża część podzespołów, w tym elektroniki do samochodów marek zachodnich, jest produkowana także w Chinach lub we współpracy z chińskimi firmami”. Jego zdaniem w przypadku oparcia zakazu na przesłance kraju produkcji pojazdu „z jednej strony objęte zostaną nim samochody takie jak np. Dacia Spring (produkowana w Chinach, o minimalnym wyposażeniu cyfrowym) czy elektryczna Cupra Tavascan (koncern Volkswagen), a z drugiej nieobjęte nim będą nie tylko zaawansowane technologicznie pojazdy marek amerykańskich czy europejskich, ale także samochody chińskich marek produkowane w fabrykach poza terytorium ChRL”. Jako przykład podał jeden z chińskich koncernów, który ma w tym roku rozpocząć produkcję aut w fabryce w Hiszpanii.
REKLAMA
Wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda, odpowiadając na interpelację, wyjaśnił, iż jako kryterium zakazu wjazdu pojazdami na tereny jednostek wojskowych przyjęto wyposażenie w zaawansowane systemy łączności i sensory mogące gromadzić oraz transmitować dane. Zdaniem MON-u obecność samochodów wyposażonych w takie systemy w strefach chronionych wymaga odpowiednich regulacji bezpieczeństwa. Wprowadzone środki mają charakter prewencyjny i są zgodne z praktykami stosowanymi przez państwa członkowskie NATO oraz innych sojuszników w celu zapewnienia najwyższych standardów ochrony infrastruktury obronnej.
Wiceszef MON-u podkreślił, iż przyjęte kryterium nie dotyczy jedynie kraju produkcji samochodu. Ograniczenia obejmują również inne pojazdy mechaniczne wyposażone w integralne lub dodatkowe urządzenia umożliwiające rejestrację położenia, obrazu lub dźwięku. Pojazdy takie, jak wyjaśnił Bejda, będą mogły przebywać na terenach chronionych obiektów wojskowych pod warunkiem wyłączenia określonych funkcji oraz przy zastosowaniu odpowiednich środków prewencyjnych wynikających z zasad ochrony obiektu. Płk Marek Pietrzak, rzecznik SGWP, jako przykład takich zabezpieczeń podał odpowiednio wysokie ogrodzenie parkingu, zza którego nie będzie widać wrażliwych obiektów.
Poseł Wipler pytał również o to, czy resort planuje wprowadzenie jednolitych procedur dla wszystkich nowoczesnych pojazdów, takich jak np. obowiązkowe zaklejanie soczewek kamer lub deaktywacja rejestratorów jazdy przed wjazdem na teren jednostki, co jego zdaniem stanowiłoby realne zabezpieczenie przed szpiegostwem. Wiceszef MON-u odpowiedział, iż wprowadzenie takich procedur nie jest planowane. Mowa o pojazdach, w stosunku do których istnieją regulacje prawne pozwalające na pełną i niezależną kontrolę sposobu przetwarzania oraz przechowywania pozyskanych danych w zakresie geolokacji, dźwięku i obrazu.
Paweł Bejda przypomniał, iż wejście na teren chronionych obiektów wojskowych odbywa się na podstawie uprawniających do tego dokumentów, które regulowane są odrębnymi przepisami, natomiast wjazd pojazdu na teren obiektu chronionego odbywa się na podstawie przepustki samochodowej. Wystawienie takiej przepustki nie jest obligatoryjne, a decyzję o wydaniu zgody podejmuje organizator systemu ochrony. Rolą wartownika na bramie nie jest więc weryfikacja pojazdu pod kątem kraju produkcji czy posiadanych systemów, ale jedynie sprawdzenie możliwości wjazdu pojazdu na podstawie wystawionych dokumentów (przepustek), uprawniających do przebywania na terenie chronionej jednostki.
Wiceszef MON-u zaznaczył, iż wprowadzone ograniczenia stanowią element szerszego procesu dostosowywania procedur bezpieczeństwa do zmieniającego się środowiska technologicznego oraz aktualnych wymagań ochrony infrastruktury krytycznej. Omawiane kwestie bezpieczeństwa były również przedmiotem analiz Służby Kontrwywiadu Wojskowego.