Radiacyjna tarcza na granicy z Rosją. Warmia i Mazury zyskają dziewięć nowych stacji pomiarowych

olsztynnews.com.pl 2 godzin temu

Sieć wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych na terenie województwa warmińsko-mazurskiego znacząco się powiększy. Prezes Państwowej Agencji Atomistyki Andrzej Głowacki oraz Wojewoda Warmińsko-Mazurski Radosław Król podpisali list intencyjny, który otwiera drogę do instalacji dziewięciu nowych stacji pomiarowych (PMS). Działanie to ma najważniejsze znaczenie dla bezpieczeństwa mieszkańców i stabilności całego regionu.

Obecnie na terenie województwa warmińsko-mazurskiego funkcjonują zaledwie dwie stacje wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych, określane w uproszczeniu jako stacje PMS (ang. Permanent Monitoring Station). Zlokalizowane są one w Olsztynie oraz w przygranicznej Gołdapi. Podpisane w siedzibie Wojewody porozumienie zakłada bliską współpracę przy wyznaczaniu lokalizacji i montażu kolejnych urządzeń, dzięki czemu ich liczba w regionie wzrośnie z dwóch do jedenastu.

Strategiczne znaczenie przy granicy z Rosją

Nowe stacje pomiarowe pozwolą na dokładniejsze i szybsze monitorowanie sytuacji radiacyjnej w regionie, który odgrywa strategiczną rolę ze względu na swoje położenie geopolityczne. Województwo warmińsko-mazurskie posiada ponad 200 kilometrów granicy z Obwodem Królewieckim (Federacja Rosyjska).

Promieniowanie pozostaje poza zasięgiem ludzkich zmysłów, dlatego liczy się szybki i wiarygodny pomiar. Dziewięć nowych stacji zwiększy ich liczbę na Warmii i Mazurach z dwóch do jedenastu. Po naszej stronie będzie wskazanie odpowiednich lokalizacji i udostępnienie gruntów Skarbu Państwa. W województwie z ponad 200 kilometrami granicy z Rosją, w realiach wojny w Ukrainie, taka informacja ma wagę strategiczną: daje służbom czas na decyzję, mieszkańcom rzetelną wiedzę i ogranicza przestrzeń dla dezinformacji – zaznacza Wojewoda Warmińsko-Mazurski Radosław Król.

Wyzwania lokalizacyjne i rozbudowa sieci

Wykrywanie skażeń w czasie rzeczywistym wymaga rozbudowanej infrastruktury technicznej. Choć pojedyncze stacje PMS mają niewielkie gabaryty, ich rozmieszczenie musi spełniać szereg rygorystycznych wymagań technologicznych i geograficznych.

To dla nas bardzo ważne, aby w zakresie naszego wspólnego bezpieczeństwa, bezpieczeństwa radiacyjnego mieć dobrą współpracę z województwami – podkreśla Andrzej Głowacki, Prezes Państwowej Agencji Atomistyki. – Od kilku lat sukcesywnie rozwijamy ogólnopolską sieć stacji wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych, należących do PAA. W ramach tego działania instalujemy nowe stacje pomiarowe, modernizujemy te, które tego wymagają. Znalezienie miejsca pod instalację nowych stacji nie jest takie proste, bo choć same stacje są niewielkie, to jednak ich lokalizacja obwarowana jest wieloma warunkami, związanymi chociażby z ukształtowaniem i zagospodarowaniem terenu, poziomem jego urbanizacji czy odległościami od innych stacji – wyjaśnia Prezes PAA.

Porozumienie z województwem warmińsko-mazurskim to już ósmy tego typu list intencyjny podpisany przez PAA z władzami regionalnymi. Wcześniej podobne umowy zawarto z województwami: łódzkim, podlaskim, lubelskim, podkarpackim, pomorskim, małopolskim i mazowieckim.

Cel: Co najmniej 145 stacji w całym kraju

Aktualnie w Polsce funkcjonuje 65 stacji wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych zarządzanych przez Państwową Agencję Atomistyki. Znaczna część z nich ulokowana jest wzdłuż wschodniej granicy państwa, co wynika z aktualnej sytuacji geopolitycznej.

Inwestycja w monitoring radiacyjny jest jednak powiązana nie tylko z bieżącym bezpieczeństwem, ale również z długofalowym Programem polskiej energetyki jądrowej (PPEJ). W związku z planami budowy w Polsce wielkoskalowych reaktorów jądrowych, do 2033 roku sieć PAA ma liczyć co najmniej 145 stacji na terenie całego kraju.

Jak działa monitoring radiacyjny i gdzie sprawdzić wyniki?

Każda stacja wczesnego wykrywania stale mierzy poziom promieniowania jonizującego w otaczającym ją powietrzu. Zebrane dane są w trybie ciągłym przesyłane do Centrum do Spraw Zdarzeń Radiacyjnych PAA w Warszawie, gdzie analitycy i dyżurni monitorują sytuację 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.

Co istotne, dane z monitoringu radiacyjnego są w pełni jawne i dostępne dla wszystkich obywatela na bieżąco w serwisie internetowym PAA: monitoring.paa.gov.pl/maps-portal/.

Jak odczytywać dane z mapy?

  1. Jednostka pomiaru: Wartości na mapie podawane są w mikrosiewertach na godzinę (\mu\text{Sv/h}).
  2. Typowy poziom tła: Dla większości obszarów Polski naturalny poziom tła promieniowania wynosi poniżej 0,1\ \mu\text{Sv/h}.
  3. Wpływ opadów atmosferycznych: Podczas deszczu (szczególnie po długim okresie suszy) naturalne tło promieniowania może chwilowo wzrosnąć do 0,2\ \mu\text{Sv/h}, a sporadycznie do blisko 0,3\ \mu\text{Sv/h}. Jest to zjawisko całkowicie naturalne i bezpieczne.
  4. Weryfikacja: Wartości przekraczające 0,3\ \mu\text{Sv/h} wymagają ze strony PAA sprawdzenia źródła, choć w wielu rejonach Europy poziom ten stanowi normę tła naturalnego.

PAA zapewnia, iż w tej chwili sytuacja radiacyjna w Polsce jest w pełnej normie i nie występuje żadne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz dla środowiska. Gdyby doszło do jakiegokolwiek ewentualnego wzrostu poziomu promieniowania ponad dopuszczalne normy, Agencja natychmiast wyda oficjalny komunikat dla społeczeństwa.

źródło: gov.pl

Idź do oryginalnego materiału